Informacje Sportowe

Pamiętajmy o Komarze


sobota, 08 września 2007
35 lat temu, 9 września 1972 roku, Władysław Komar triumfował w Monachium w konkursie pchnięcia kulą w Igrzyskach XX Olimpiady. W pierwszej próbie „znokautował” rywali, w tym faworyzowanych Amerykanów, uzyskując odległość 21,18 m (rekord olimpijski).

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Faktycznie Polak postanowił pchnąć najdalej w pierwszej próbie. W eliminacjach (minimum wynosiło 19 m) uzyskał 20,60 m i na tym poprzestał. W finale jego uczestnicy zostali „sparaliżowani” – Komarowi zmierzono odległość 21,18. Tylko George Woods zbliżył się do wyniku Polaka – 21,17 m. Pokonani Allan Feuerbach i Brian Oldfield tłumaczyli się potem, że sędziowie nie pozwolili im startować z zabandażowanymi palcami. Jedynie „sprytny” Woods mógł to zrobić, bo przedstawił ... zaświadczenie lekarskie.

Władysław Komar, wówczas 32-letni, brodaty olbrzym, syn znanych przedwojennych sportowców, wskoczył lekko (mimo swych 120 kilogramów) na podium olimpijskie, oznaczone numerem 1. Gdy orkiestra Bundeswehry grała Mazurka Dąbrowskiego, ten „twardy facet” wzruszył się i uronił łezkę, a z nim „cała Polska” przed telewizorami.

Komar zginął w wypadku drogowym 17 sierpnia 1998 roku, wraz z mistrzem olimpijskim z Montrealu w skoku o tyczce Tadeuszem ?lusarskim.


Rajd Tunezji: czwarte miejsca Polaków
Świt nie wstał w Krakowie
NBA: poważne osłabienie Nets
Inter wygrywa na wyspach
Vendee Globe: 18 900 mil do mety
Mróz wygrał w Rudzie Śląskiej
GP Monaco: Kubica siódmy na 2. treningu
Matthaeus opuszcza Brazylię
Serie A: Szewczenko pogrążył Romę
Działacz z Łęcznej za kratkami

12331 | 12307 | 12259 | 12993 | 12592 |
9849 | 9122 | 9175 | 9658 | 9352 |
11635 | 11218 | 11579 | 11514 | 11231 |
pieczštki | kotły olejowe | FKick | Usługi księgowe Warszawa | może Alegro gasbetonsteine torebki moda Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny tibia
Perfumeria - pozycjonowanie stron - Prace Magisterskie - Gry - Auto komisy