Iraccy dezerterzy
piątek, 03 sierpnia 2007
Siedmiu piłkarzy reprezentacji Iraku, w tym najlepszy strzelec Younis Mahmoud, nie wróciło w piątek do kraju z turnieju o Puchar Azji, w którym odnieśli historyczny triumf.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Wiceprezes federacji irackiej Najeh Hamoud podkreślił, że nikt nie zmuszał piłkarzy do powrotu do kraju, więc część z nich wybrała kontrakty zawodowe w klubach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Hamoud zaprzeczył jednocześnie, by powodem decyzji o pozostaniu za granicą była obawa zawodników o własne bezpieczeństwo.
Po triumfie w finale nad Arabią Saudyjską (1:0), 29 lipca w Dżakarcie, strzelec zwycięskiego gola Younis Mahmoud dał do zrozumienia, że nie wróci do kraju.
– Chciałbym wrócić do Bagdadu, by świętować zwycięstwo, ale kto mnie ochroni? W Iraku nikt nie wie, kto zabija – powiedział kapitan drużyny.
Po zdobyciu Pucharu Azji piłkarze stali się bohaterami narodowymi Iraku, ale ich sukcesy dały też impuls do zamachów bombowych. 25 lipca w dwóch eksplozjach w Bagdadzie zginęło 51 osób, a 136 zostało rannych. Terroryści zdetonowali bomby wśród kibiców piłkarskich, którzy fetowali zwycięstwo Iraku nad Koreą Południową w półfinale turnieju.
Kubot i Marach idą jak burza
Sopot: Acasuso w ćwierćfinale
Montreal: porażka Gonzaleza
Katar ciągle chce Brazylijczyków
Drzyzga trenerem Mostostalu
TdP: etap w cieniu tragedii
Baros w Valencii?
Widzew – Legia: biletów brak
„Złota Piłka”: znamy kandydatów
PŚ florecistek: Polki w turnieju głównym
12102 | 12524 | 12560 | 12521 | 12046 |
9348 | 9624 | 9409 | 9178 | 9879 |
11305 | 11969 | 11830 | 11194 | 11337 |