Pomocna dłoń Kusznierewicza
wtorek, 05 czerwca 2007
Pasją Mateusza Kusznierewicza nie jest tylko żeglarstwo. Tą najważniejszą – jak twierdzi – która daje mu największe zadowolenie, jest pomaganie innym.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Każdy z nas ma jakieś marzenia, pragnienia, cele, które chce zrealizować. I ja również, ale one nie są tylko związane z żeglarstwem, uprawianym przeze mnie od dziecka czy grą w golfa. Mam od lat potrzebę pomagania tym, co tej pomocy potrzebują. To moja pasja, misja, która sprawia mi ogromną radość – mówi dwukrotny medalista olimpijski Mateusz Kusznierewicz.
Jak wyjaśnił, zakres i forma pomocy nie mają granic. Ma wielką satysfakcję z tego, że poda rękę starszej osobie, która z trudem wchodzi do autobusu czy w wyniku różnych akcji uzbiera karmę bądź inne rzeczy potrzebne schronisku dla zwierząt. Ma takowe ulubione – „Porzucony kundelek” w Józefowie pod Warszawą.
Mateusz Kusznierewicz uważa, że w kraju mamy wielu utalentowanych żeglarzy, którym trzeba pomóc, by mogli – tak jak on – zdobywać najcenniejsze trofea i rozsławiać imię Polski. Zamierza w tym celu utworzyć fundację, ale już wcześniej opracował program stypendialny, wspierający młodych sportowców.
Tegorocznym stypendystą został członek kadry olimpijskiej deskowej klasy RS:X, 23-letni Maksymilian Wójcik (SKŻ Hestia Sopot). – Zdaję sobie sprawę, jak ważne jest, aby młodzi, utalentowani zawodnicy mieli jak najlepsze warunki do rozwijania swoich umiejętności. Trzeba im skrzydeł by się unieśli... – powiedział Kusznierewicz.
Jak dodał, Maksymilian Wójcik będzie wspierany nie tylko finansowo, ale także merytorycznie i szkoleniowo. – Biorę tego wielce sympatycznego żeglarza pod swoją opiekę. Wykorzystując moje doświadczenie będę pomagać mu w karierze – deklaruje.
Stypendium będzie w głównej części finansowane ze sprzedaży kolekcji olimpijskiej – Mateusz Kusznierewicz-Pekin 2008, która pojawiła się w specjalistycznych sklepach oraz w sprzedaży wysyłkowej. – Po głowie chodzi mi jeszcze wiele dobroczynnych pomysłów. Do czasu przejścia na emeryturę mam co robić, a i potem z pewnością nie będę odpoczywał – dodaje żeglarz.
Gollobowie na liście transferowej
Kolarskie MŚ bez dopingu?
Primera Division: Atletico wyprzedza Real
WTA: prowadzenie Davenport
Drzyzga: kubeł zimnej wody dla Polaków
Celtic już na czele
El. MŚ: kadra Austriaków
IFFHS: snajper Henry
Liga Mistrzów nadal w TVP
Triumf Canarinhos w plażowej
12648 | 12711 | 12032 | 12345 | 12655 |
9250 | 9589 | 9939 | 9634 | 9692 |
11006 | 11225 | 11949 | 11081 | 11235 |