Niemcy boją się polskich chuliganów
czwartek, 02 marca 2006
Niemiecka policja obawia się, że w czasie piłkarskich mistrzostw świata z Polski do Niemiec przyjedzie, udając zwykłych turystów, wielu chuliganów, którzy stanowić będą „nowe, nieobliczalne zagrożenie” dla porządku – podał niemiecki dziennik „Berliner Zeitung”.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Wiemy o nich bardzo mało – powiedział gazecie szef berlińskiego związku zawodowego policjantów Eberhard Schoenberg. – Polska policja ma także mało informacji na ich temat – dodał policjant. Z tego powodu niemieckie władze nie będą w stanie przeszkodzić polskim pseudokibicom w przyjeździe do Niemiec.
Jak twierdzi „Berliner Zeitung”, polscy chuligani mają opinię ludzi, którzy bez zahamowań sięgają po broń. Podobno utrzymują bliskie kontakty z grupami przestępczymi, m.in. z handlarzami narkotyków.
Gazeta akcentuje, że nie wiadomo nawet, ilu chuliganów działa w Polsce. Podczas gdy w Niemczech istnieje centralna kartoteka osób, które weszły w konflikt z prawem podczas imprez sportowych, w Polsce każde województwo prowadzi własną statystykę. W Europie Zachodniej władze bezpieczeństwa współpracują ze sobą od dawna, natomiast kooperacja z krajami wschodnioeuropejskimi dopiero rozwija się.
Przedstawiciel berlińskiego Urzędu Kryminalnego Erik Liegle powiedział, że polskie władze starają się o usprawnienie systemu rejestracji wybryków chuligańskich. Niemiecka policja spodziewa się nowych impulsów do współpracy po zaplanowanym na kwiecień spotkaniu z przedstawicielami polskiej Komendy Głównej Policji.
„Berliner Zeitung” pisze, że Polska nie wykupiła praw do transmisji mistrzostw, co powoduje, że możliwości obserwowania spotkań na ekranach telewizorów w Polsce będą ograniczone. Niemiecka policja przypuszcza, że wielu chuliganów nie zdecyduje się na podróż do Dortmundu, gdzie z Niemcami grać będzie reprezentacja Polski, lecz zostanie w Berlinie. Będą obserwować mecze na telebimach pod gołym niebem, gdzie „piwo leje się strumieniami i gdzie droga ucieczki do ojczyzny jest najkrótsza” (Berlin leży 80 km od granicy z Polską – PAP).
– Uważamy, że wielu polskich turystów przyjedzie, by w pokojowym nastroju obejrzeć mecze – powiedział Liegle. – Jeżeli będą wśród nich chuligani, to będziemy na taką okoliczność przygotowani – dodał pracownik Urzędu Kryminalnego.
„Berliner Zeitung” przypomina przy tej okazji o bójce między polskimi i niemieckimi chuliganami, do jakiej doszło w listopadzie w Brandenburgii, w lesie niedaleko granicy z Polską. Pojedynek obu grup pseudokibiców przerwała interwencja niemieckich antyterrorystów.
Audi szuka gwiazdy
Wzmocnienia Wisły
Larsson jedzie na Euro
MŚ 2006: 6 mln zamówień na 250 tysięcy biletów
Bundesliga: Hertha wygrała w Leverkusen
Holta zwycięża Kryterium Asów
Wrocław areną „zośkowych” ME
Kitzbuehel: Dawidienko odpadł
Bednarz: naszą siłą jest atak
Oliwa już w Polsce
12355 | 12977 | 12077 | 12718 | 12890 |
9732 | 9932 | 9208 | 9309 | 9298 |
11800 | 11484 | 12000 | 11641 | 11662 |