Ateny: obiekty nie na sprzedaż
wtorek, 07 grudnia 2004
– Pozostaną własnością publiczną. Grecki naród zapłacił za nie tak bardzo potrzebne mu pieniądze – tak grecki premier, Kostas Karamanlis powiedział o planach sprzedania obiektów olimpijskich. W przeliczeniu na głowę każdego Greka budowa kosztował 200 euro (269 dol.).
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Karamanlis powiedział, że jego rząd spróbuje znaleźć sposób, by obiekty olimpijskie przynosiły korzyść greckim podatnikom, którzy je finansowali.
Urządzenia, o których mowa, to areny sportowe i gigantyczny ośrodek nadawczy. Premier Karamanlis powiedział, że niektóre obiekty mogą być wynajęte inwestorom lub władzom miejskim, z przeznaczeniem na zawody sportowe lub imprezy kulturalne oraz zgromadzenia polityczne. Premier nie podał szczegółów i harmonogramu przekazywania obiektów.
Według greckich organizatorów, igrzyska w Atenach kosztowały ponad 11 miliardów euro (14,8 mld dol.). – Każdy obywatel w Grecji, każdy mężczyzna, każda kobieta i dziecko, każdy zapłacił 200 euro, by można było zbudować te obiekty – powiedział szef państwowej firmy – Olimpijskie Własności – Christos Hadżiemmanuel. Firma została powołana jako tymczasowy opiekun obiektów olimpijskich.
Minister kultury Grecji, Fani Palli-Petralia, która koordynowała przygotowania do igrzysk w Atenach, powiedziała, że w budżecie na rok 2005 przewidziano sumę 85 mln euro (114 mln dol.) na utrzymanie tych obiektów.
Alpejski PŚ: Schild wygrała superkombinację
Lista „Fryzjera” ujawniona
Pietrowa najlepsza w Linzu, Clijsters w Hasselt
ITTF Pro Tour: Polacy w St. Petersburgu
NBA: słabe światło młodych gwiazd
Jest nowy szef WD PZPN
Kolejny Polak w NHL
Kosztowna awantura na ringu
FIFA: awans biało-czerwonych
Piłkarski raj nie dla Zagłębia
12590 | 12642 | 12029 | 12056 | 12368 |
9806 | 9574 | 9695 | 9319 | 9586 |
11415 | 11573 | 11364 | 11364 | 11231 |