Lekkoatletyczny PE: wzmocnienie z Afryki
poniedziałek, 09 lutego 2004
Bez kilku czołowych lekkoatletów wystąpi w sobotę w Lipsku reprezentacja Polski w halowym Pucharze Europy. Rywalizować będzie po osiem najlepszych na kontynencie zespołów kobiecych i męskich.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
- W składzie brakuje m.in. Pawła Czapiewskiego, który zrezygnował ze startów w sezonie halowym. Są również wzmocnienia. Po kłopotach zdrowotnych wrócili Lidia Chojecka i Tomasz Ścigaczewski. Chcielibyśmy powtórzyć w Lipsku lokaty sprzed roku, kiedy to kobiety uplasowały się na piątej, a mężczyźni na szóstej pozycji - powiedział szef szkolenia PZLA Jerzy Skucha.
Jak podkreślił Skucha, pucharowe zawody pod dachem nie są najważniejszą imprezą sezonu. Dlatego też nikt z kadry nie został zobligowany do startu. Reprezentacja została wyłoniona na podstawie najlepszych wyników, jakie zawodnicy ostatnio uzyskali.
Halowy Puchar Europy to specyficzna impreza, z okrojonym programem konkurencji. Nie ma na przykład skoku o tyczce kobiet czy wzwyż mężczyzn. - Rywalizacja toczyć się będzie szybko. W ciągu zaledwie 2,5 godzin poznamy zwycięzców. Taka formuła ma i swoje zalety, głównie z uwagi na transmisję telewizyjną - dodał Skucha.
Po raz pierwszy w historii reprezentacji Polski wystąpi lekkoatleta z Afryki - Yared Shegumo. Urodzony w Etiopii zawodnik otrzymał we wrześniu 2003 roku polskie obywatelstwo. W Lipsku pobiegnie na 3000 m. - Cieszę się, że mogę reprezentować Polskę. Mieszkam tu już od ponad czterech lat i jestem zadowolony z warunków. Dotychczas biegałem 800 i 1500 m, ale teraz zamierzam skupić się na dłuższych dystansach - 3000 i 5000 m - powiedział Shegumo.
Piąta zawodniczka ubiegłorocznych mistrzostw świata w Paryżu w biegu na 100 m ppł, Aurelia Trywiańska, w Lipsku wystartuje na dystansie 60 m ppł. - Przez ostatnie trzy miesiące przebywałam w USA, gdzie trenowałam w dogodnych warunkach. Sezon halowy traktuję ulgowo, jako dobry sprawdzian i przygotowanie do igrzysk olimpijskich - powiedziała Trywiańska.
- Niedawno startowałam w dwóch mityngach w Niemczech. Uzyskałam niezłe rezultaty, choć na tym etapie budowania formy nie są one aż tak istotne. W środę wystąpię w Sztokholmie, a w sobotę w Lipsku - dodała płotkarka.
Pod koniec stycznia Trywiańska wystąpiła w zawodach w Erfurcie i Stuttgarcie. Uzyskała gorsze czasy od minimum PZLA (8,05) na halowe mistrzostwa świata w Budapeszcie - odpowiednio 8,17 i 8,24. Jak powiedziała, ma nadzieję spełnić wymogi PZLA w najbliższych startach.
Pucharów Europy, zdobytych rok temu także w lipskiej hali, bronić będą Rosjanki i Hiszpanie.
Reina: jestem blisko przejścia do Liverpoolu
Blatter zapowiada techniczne nowinki
Tour de Suisse: Proni goni lidera
Młodzi piłkarze lepsi od Rosji
Czteromiesięczna przerwa Ricardo Oliveiry
Indian Wells: Domachowska na aucie
Boks i literatura
Dookoła Saksonii: Rutkiewicz szósty
El. MME: trudny rywal Polaków
Baraże ME: Polki lepsze od Słowaczek
12402 | 12170 | 12920 | 12167 | 12336 |
9444 | 9085 | 9134 | 9908 | 9547 |
11278 | 11367 | 11369 | 11104 | 11249 |