Piątka „naszych” w Kuala Lumpur
piątek, 10 sierpnia 2007
Zawodnicy z Chin będą bronić czterech złotych medali w badmintonowych mistrzostwach świata, które w poniedziałek rozpoczną się w Kula Lumpur. Polskę reprezentować będzie pięcioro badmintonistów.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Przed rokiem w Madrycie tytuły mistrzowskie wywalczyli: Dan Lin i Xie Xingfang w grach pojedynczych, Fu Haifeng i Cai Yun oraz Gao Ling i Huang Sui w deblach, a także Anglicy Nathan Robertson i Gail Emms w mikście.
W Kuala Lumpur wystąpi piątka polskich zawodników. Z nr 12. rozstawiony został Przemysław Wacha, który w pierwszej rundzie gry pojedynczej zmierzy się z Finem Ville Langiem, a w przypadku zwycięstwa zagra ze zwycięzcą rywalizacji między Francuzem Simonem Maunourym a Włochem Klausem Reffeinerem. Polak może trafić na zawodnika ze światowej czołówki dopiero w trzeciej rundzie, gdzie być może spotka się z rozstawionym z nr 7. Duńczykiem Kennethem Jonassenem.
– Przemysław Wacha w pierwszej i drugiej rundzie nie powinien mieć problemów - oceniła szanse swojego podopiecznego trenerka polskiej kadry Klaudia Majorova – Ani reprezentant Finlandii Ville Lang, ani Francji Simon Manoury, ani Włoch Klaus Raffeiner nie prezentują takiego poziomu gry, który mógłby zaskoczyć Przemka. Pierwszym najgroźniejszym rywalem będzie zawodnik z Danii Kenneth Jonassen i choć rachunek wygranych meczów jest na korzyść Duńczyka, Przemek jest w takiej formie, iż ma szanse na wygraną.
W singlu kobiet Kamila Augustyn w pierwszej rundzie zmierzy się z Ukrainką Jeleną Prus. – Dla Kamili Augustyn mecz z Jeleną Prus będzie ciężki, ale ma szanse go wygrać, a dalej zobaczymy. Trzeba wygrać pierwszy mecz, a potem nastawiać się na pojedynek z Angielką Tracey Hallam – powiedziała Majorova.
Polacy nie są w turnieju rozstawieni, a w pierwszej rundzie zmierzą się z zawodnikami z Gwatemali Pedro Yangiem i Erickiem Anguiano. Jeśli wygrają, w drugim spotkaniu grać będą z rozstawionymi z nr 9 Anglikami Anthonym Clarkiem i Robertem Blairem.
– Michał Łogosz i Robert Mateusiak, pomijając pierwszą rundę, gdzie grają z zawodnikami z Gwatemali, już w drugiej będą mieli ciężką przeprawę z medalistami ubiegłych mistrzostw świata Anglikami Anthonym Clarkiem i Robertem Blairem, a w przypadku wygranej z malezyjską parą Koo Kien Keat i Tan Boong Heong, która ma bardzo duży potencjał, żeby wygrać całe mistrzostwa, jednak prezentuje niestabilną grę – mówiła trenerka polskich reprezentantów.
Niezbyt szczęśliwe losowanie miały także rozstawione z nr 11. Kamila Augustyn i Nadieżda Kostiuczyk w deblu. Polki w pierwszej rundzie zagrają z reprezentantkami Korei Płd. Jung Eun Ha i Yu Mi Hwang.
Numer 10 został przypisany mikstowi Robertowi Mateusiakowi i Nadieżdzie Kostiuczyk, którzy przed rokiem w Madrycie najdłużej reprezentowali Polskę, docierając do 1/8 finału. W Kuala Lumpur para ta najpierw zagra z Kanadyjczykami Williamem Milroyem i Tammy Sun.
– Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk w pierwszej rundzie nie powinni mieć problemów z kanadyjską parą, Williamem Milroyem i Tammy Sun – skomentowała Majorova – Potencjał naszego miksta oceniam na tyle wysoko, że w drugiej rundzie powinni oni ograć każdą parę, z którą przyjdzie im się zmierzyć. Z kolei w meczu o ósemkę trzeba będzie ostro napracować się z młodą, ale już dobrze grającą parą Yu Yang i He Hanbin z Chin.
Finał LM: sprzedaż biletów rozpoczęta
NHL: wygrana Oliwy
UEFA: niełatwa przeprawa Amiki
San Diego: moc Rosjanek
Zagłębie będzie grać w Wodzisławiu
Jeleń: chyba wykorzystałem szansę
Rasiak w Southampton
Ekstraklasa szczypiornistek: triumf Szczecina
STL: skuteczne krakowianki
Moto GP: Capirossi najszybszy w Japonii
12100 | 12083 | 12547 | 12661 | 12410 |
9499 | 9500 | 9625 | 9761 | 9452 |
11503 | 11585 | 11735 | 11617 | 11053 |