Informacje Sportowe

Sborna w finale Ligi Światowej


niedziela, 15 lipca 2007
Rosja pokonała 3:1 USA i awansowała do wielkiego finału Ligi Światowej, który odbędzie się w niedzielę w Katowicach. Rywalami Sbornej będą mistrzowie świata Brazylijczycy.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Rosja – USA 3:1 (25:22, 17:22, 25:13, 25:21)

Rosja: Chamuckich, Połtawski, Kuleszow, Wołkow, Bierieżko, Korniejew, Wierbow (libero) orazOstapienko, Matkowski, Grankin, Kazakow

USA: Hansen, Gardner, Lee, Millar, Salmon, Priddy, Lambourne (libero) oraz Hoff, Stanley, Rooney

W pierwszym półfinale turnieju w Spodku zmierzyły się dwie reprezentacje znane z tego, że opierają swoją grę na sile fizycznej i „ponaddźwiękowej” zagrywce. Amerykanie w piątek przegrali grupowe spotkanie z Polską 0:3 i w sobotę stanęli naprzeciwko Rosjan, którzy po trudnym meczu również przegrali 1:3 z Brazylią (zajęli jednak pierwsze miejsce w grupie).

Już pierwsze piłki półfinału pokazały, że w obu drużynach drzemie ogromny potencjał, ale to siatkarze z Europy Wschodniej dyktować będą warunki gry. Atutami Rosjan byli Semen Połtawski i Aleksiej Kuleszow – obaj zawodnicy odrzucali rywali zagrywką od siatki i wbijali piłkę po piorunujących atakach.

Dużo lepiej niż w meczu z Brazylią zagrał 38-letni rozgrywający Wadim Chamucki, który nie mylił się przy „kiwkach” tak jak w meczu z Canarinhos, a jednocześnie wspierał blok kolegów. Pierwszego seta Rosjanie wygrali do 23 i wydawało się, że awans do finału będzie dla nich kwestią czasu.

Role na parkiecie odwróciły się nieoczekiwanie w drugiej odsłonie. Amerykanie przypomnieli sobie, że oni również potrafią mocno serwować i pewnie zastawiać pułapki blokiem. Grę zespołu USA prowadzili William Priddy i Ryan Miller. Nieco mniej widoczny był lider drużyny Clayton Stanley. Pomimo tego podopiecznym Hugh McCutcheona udało się pewnie wygrać drugą odsłonę. Wynik 25:17 mógł zrobić wrażenie na kibicach tłumnie zgromadzonych w Spodku.

Szybko jednak okazało się, że Rosjanie nie mają zamiaru fundować sobie siatkarskiego thrillera. W trzecim secie używając swojego oręża w postaci asów serwisowych i bloków dosłownie zmietli rywali z parkietu. Wynik 13:25 już na zawsze będzie wstydliwie widniał w annałach amerykańskiej siatkówki.

Ostatni set był formalnością. Pewni swego Rosjanie nie pozwalali na wiele przeciwnikom, a gracze USA – podobnie jak z dzień wcześniej przeciwko Polsce – zaczęli popełniać niewymuszone błędy. Sborna zwyciężyła do 23 i po raz czwarty w historii wystąpi w finale Ligi Światowej.


F1: bolid Heidfelda w płomieniach
Katowice gotowe na LŚ
Portorykański rozgrywający Prokomu
Panczeniści przed ME
Ekstraklasa szczypiornistek: Miedziowe liderki
Filderstadt: triumf Davenport
Rodman znów na parkiecie?
Wisła traci pozycję
Nowi gracze Wisły
Göteborg: Plawgo ze srebrnym medalem

12902 | 12240 | 12548 | 12360 | 12670 |
9649 | 9840 | 9246 | 9810 | 9073 |
11693 | 11277 | 11859 | 11575 | 11296 |
powiększanie biustu | koszty uzyskania dochodu | laptopy hp | pozycjonowanie | Tłumaczenia angielskitorrent Pozycjonowanie blachodachówka Shining Star domy drewniane GRY Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Projekty domów - Perfumy Męskie - Gadu Gadu - Perfumy Giorgio Armani - Prace Magisterskie