PLS: Olsztyn w półfinale
piątek, 06 kwietnia 2007
Siatkarze PZU AZS Olsztyn pokonali 3:1 Jadar Sport Radom – w trzecim spotkaniu ćwierćfinałowym fazy play off Polskiej Ligi Siatkówki. Było to trzecie zwycięstwo AZS, który awansował do półfinału. Mostostal Azoty pokonał 3:1 Jastrzębski Węgiel. Ten ćwierćfinał jest nierozstrzygnięty.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Radom – PZU AZS Olsztyn 1:3
(19:25, 23:25, 27:25, 24:26)
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 3-0 dla PZU AZS, który awansował do półfinału.
Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:1
(22:25, 29:27, 25:18, 25:21)
Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-1 dla Mostostalu.
Mostostal: Domonik, Zapletal, Jarosz, Małecki, Kurek, Nowak, Mierzejewski (libero), oraz Karzov, Gromadowski, Bakumovski
Jastrzębie: Pliński, Yudin, Murek, Szymański, Kadziewicz, Iwanow, Rusek (libero), oraz Bednaruk, Siezieniewski, Michalczyk.
Początek meczu w hali w Kędzierzynie to dwie dobre zagrywki Marcina Nowaka i prowadzenie Mostostalu 5:3. W ataku w tej fazie nie do zatrzymania byli Bartosz Kurek i występujący w roli głównego atakującego gospodarzy Jakub Jarosz. W połowie seta po bloku Kurka na Łukaszu Kadziewiczu Mostostal prowadził nawet 14:11, ale później goście wyrównali na po 16. Do stanu po 21 trwała walka punkt za punkt, potem na blok Dawida Murka i Daniela Plińskiego nadział się bezbłędny wcześniej Jarosz. W końcówce Pliński uderzył z drugiej piłki, a seta autowym serwisem zakończył Damian Domonik.
Drugi set rozpoczął się od prezentacji możliwości bloku Kędzierzyna – o ścianę gospodarzy obili się najpierw Murek i Grzegorz Szymanski, później z możliwościami Kurka i Nowaka zapoznał się Igor Yudin i ponownie Szymański. W drugiej partii nie brakowało emocji, a gospodarze przeplatali lepsze momenty z błedami. Kędzierzyn miał piłkę setową w górze przy stanie 27:26, jednak wprowadzony wcześniej na boisko Marcel Gromadowski zaatakował w aut i Jastrzębie wyrównało. Końcówka seta należała jednak do Konrada Małeckiego, który najpierw skutecznie zaatakował, a później posłał asa serwisowego dając swojej drużynie zwycięstwo i wyrównanie w setach.
W trzeciej partii wyrównana walka trwała do stanu po 12. Potem w polu zagrywki zameldował się Petr Zapletal. Po jego serwisach Kędzierzyn prowadził 18:12. Później dwie zagrywki Jakuba Bednaruka sprawiły kłopot libero Kędzierzyna Marcinowi Mierzejewskiemu, i po ataku Murka Jastrzębie odrobiło 4 punkty. Przy stanie 18:16 w pole zagrywki wszedł Kurek. Po jego zagraniach, w tym asie serwisowym, Mostostal ponownie objął siedmiopunktowe prowadzenie. Seta skutecznym atakiem zakończył Małecki.
Początek czwartego seta to skuteczne serwisy Jarosza i gra blokiem Nowaka. Przy stanie 6:2 skurcze mięśni wyeliminowały z gry Bartosza Kurka, ale wprowadzony na jego miejsce Eugen Bakumovski radził sobie doskonale kończąc pięć z sześciu swoich ataków. Przewaga wypracowana w tej fazie gry przez Kędzierzyn, mimo prób odrabiania strat podejmowanych przez Plińskiego i Murka, wystarczyła, żeby Mostostal mógł cieszyć się z wygranej w meczu i prowadzenia 2-1 w play off.
– Cały zespół zagrał bardzo dobry mecz. Widać to było również w momencie, kiedy z boiska musieli zejść najpierw Kurek, a potem Jarosz. Nie spowodowało to jakiejś „dziury” w naszych szeregach. Za taką grę i walkę całego zespołu dziękuję – mówił po spotkaniu kapitan Kędzierzyna Petr Zapletal.
– Robiliśmy niewiele własnych błędów, wierzymy w swoje umiejętności. Zobaczymy jak będzie jutro, my obiecujemy walkę do ostatniej piłki – dodał.
Drużynę Kędzierzyna po meczu komplementował trener Jastrzebia, Tomaso Totolo.
– Rzeczywiście Kędzierzyn zagrał świetny mecz – podobnie jak ostatnio w Jastrzebiu. My wprawdzie mamy własne problemy, ale Mostostal zagrał dzisiaj na bardzo wysokim poziomie. Dziś wygrali, bo byli od nas lepsi – powiedział szkoleniowiec gości.
– Dziś wygraliśmy, ale faza play-off na tym się nie kończy. Ze zwycięstwa oczywiście bardzo się cieszymy, ale przed nami jeszcze przynajmniej jeden mecz. Koncentrujemy się na spotkaniu sobotnim. Na analizy przyjdzie czas po zakończeniu rozgrywek – podkreślił trener Mostostalu, Andrzej Kubacki.
Honkong: zwycięstwo Dementiewej
Owen na razie nie zagra
Australian Open: rezerwowi Fyrstenberg - Matkowski
Drugie złoto Kaczora
Prokuratura bada PZPN
Piłkarska środa – wyniki
US Open: wejście Szarapowej
EBL: Prokom pokonany
Lech wraca do tradycji
Alpejski PŚ: dodatkowy supergigant kobiet
12518 | 12849 | 12382 | 12338 | 12143 |
9805 | 9003 | 9272 | 9188 | 9738 |
11725 | 11950 | 11456 | 11486 | 11924 |