PŚ florecistek: Polki w turnieju głównym
piątek, 02 marca 2007
Niemal w komplecie awansowały reprezentantki Polski do turnieju głównego Pucharu Świata we florecie kobiet „Dwór Artusa PKO BP”. Na planszach gdańskiej AWFiS rywalizowały w piątek 42 panie, podzielone na 6 grup.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Komplet walk w eliminacjach wygrała Karolina Chlewińska (Sietom AZS AWFiS Gdańsk) i Koreanka Kim Na Rae. Po pięć zwycięstw zanotowały natomiast: Magdalena Knop, Katarzyna Kryczało, Anna Rybicka, Magdalena Mroczkiewicz, Monika Paliszewska (wszystkie Sietom AZS AWFiS Gdańsk), Agata Kantorska, (AZS AWF Poznań) oraz Marta Simoncelli (Włochy).
– Pomimo, że wygrałam wszystkie walki nie jestem do końca zadowolona ze swojej postawy. Wiele walk wygrałam jednym trafieniem – przyznała Karolina Chlewińska.
Dodała, że występując przed własną publiczności jest spięta.
– Do tego dochodzi fakt, że dużo Polek miałam w grupie, a walka z Polką jest o wiele cięższa, gdyż się o prostu wszystkie się znamy – zaznaczyła florecistka.
W turnieju głównym Chlewińska w pierwszej rundzie zmierzy się z Martą Łyczbińską (Budowlani Toruń).
Magdalena Mroczkiewicz przyznała po eliminacjach, że „walczyło jej się dobrze”.
– Myślę, że jest to turniej szans dla wielu zawodniczek i trzeba to wykorzystać, można mieć oczywiście pecha i trafić na jedną z Włoszek, ale generalnie trzeba tę szansę wykorzystać. Gdyby była w pierwszej ósemce byłabym zadowolona po tym, co działo się przez ostatnie dwa sezony u mnie m.in. ze zdrowiem. Jak się okazuje w Gdańsku, jak do tej pory walczy mi się gorzej, to widać po wynikach dwóch poprzednich Pucharów Świata, ale dla wszystkich zawodniczek nie były to zawody udane. Widać więc, że jest to pewnego rodzaju stres, że przed własną publicznością chciałoby się jak najlepiej wypaść – powiedziała Magdalena Mroczkiewicz.
Gdańszczanka w pierwszej rundzie turnieju głównego zmierzy się w sobotę z Brytyjką Claire Bennett.
Aktualna brązowa medalistka mistrzostw Europy - Anna Rybicka (Sietom AZS AWFiS Gdańsk) jedyną walkę w eliminacjach przegrała z Włoszką Martą Simoncelli wyraźnie 1:5, pomimo że Polka zajmuje w światowym rankingu 64. miejsce, a Włoszka jest 138.
– Mogło być oczywiście lepiej, gdyż przegrałam z Włoszką, w sumie jednak jestem zadowolona z pozostałych zwycięstw. Nie stawiam sobie konkretnych celów jeśli chodzi o miejsce, które chcę zająć, na ostatnich mistrzostwach Europy zdobyłam brązowy medal i wiem na co mnie stać, ale stawiam sobie o prostu taki cel, żeby w każdej walce zadać kolejne trafienia – powiedziała Anna Rybicka.
Kapitan polskiej drużyny nie uczestniczyła w pełnym cyklu przygotowań przed sezonem ze względu na kontuzje.
Moje kontuzje trzymam pod kontrolą. Do tej pory robiłam tak, że bardzo dużo trenowałam, a potem nie mogłam jechać na jakieś ważne zawody, bo nogę musiałam włożyć w gips na dwa tygodnie. Postanowiłam zmienić to i nieco mniej trenować. Wolę być nie wytrenowana do końca i zdrowa, niż dobrze wytrenowana ale z kontuzją, która uniemożliwia mi start w zawodach -przyznała Rybicka.
Anna Rybicka w pierwszej rundzie turnieju głównego zmierzy się z Karoliną Dziengo (Sietom AZS AWFiS Gdańsk).
Z piątkowych eliminacji zwolnionych było 16 najwyżej notowanych w rankingu światowym zawodniczek, z przywileju tego skorzystała trzecia w klasyfikacji PŚ Sylwia Gruchała. Polka w turnieju głównym w pierwszej rundzie ma wolny los, natomiast w walce o wejście do czołowej szesnastki zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Natalia Rajczak (AZS AWF Warszawa) – Barbara Koppenwallner (Niemcy).
Mistrz z Superpucharem
Kubica na Silverstone
Zagubiona forma FC Porto
Wisio w Skodzie Xanthi
Rajd Nikon: prowadzenie Kuzaja
Thorpe się broni
Hokeistki Kanady obroniły tytuł
Grecja: piłkarze ofiarami kibiców
Koreańskie zapasy w kryzysie
Polacy w rosyjskiej superlidze
12210 | 12776 | 12093 | 12195 | 12865 |
9669 | 9651 | 9521 | 9150 | 9278 |
11214 | 11512 | 11176 | 11707 | 11008 |