Puchar Top Teams: Wkręt-Met odpadł
czwartek, 18 stycznia 2007
Siatkarze Wkręt-Metu Domexu AZS-u Częstochowa zostali wyeliminowani z rozgrywek Pucharu Top Teams. W dogrywce rewanżowego spotkania 1/8 finału przegrali oni z włoską Cimone Modena 25:27.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Wkręt-Met nie wykorzystał szansy na awans do ćwierćfinału Pucharu Top Teams, jaką stworzyła mu wygrana 3:1 w wyjazdowym meczu w Modenie. W rewanżu drużyna z Włoch była wyraźnie lepsza, a swoją przewagę zawdzięczała przede wszystkim znakomitej zagrywce, która stwarzała częstochowianom wielkie kłopoty.
W pierwszym secie od początku utrzymywała się lekka przewaga Modeny, przy czym AZS ani razu nie objął prowadzenia a ostatni remis był przy stanie 17:17. Druga partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia drużyny włoskiej, która szybko objęła prowadzenie 3:0, a potem prowadziła 15:10. Częstochowianie poderwali się jednak do walki. Przy stanie 24:22 dla Modeny, częstochowianie obronili pierwszego setbola i doprowadzili do remisu 25:25, by na moment objąć prowadzenie 26:25. Po niezwykle emocjonującej końcówce Włosi wygrali tego seta 32:30.
W tym momencie stało się jasne, że polska drużyna nie wygra trzech setów z Włochami i należy skoncentrować się na wygraniu dogrywki, którą przewiduje nowy regulamin Top Teams Cup. W tej sytuacji trener Brokking w trzecim secie wprowadził do gry rezerwowych, którzy starali się stawić jak największy opór Modenie. Ostatecznie częstochowianie przegrali tę partię 19:25 i tak jak się spodziewano o awansie przesądził dodatkowy czwarty set.
Również w nim Modena objęła od razu trzypunktowe prowadzenie, a Wkręt-Met doprowadził do remisu 8:8 i później jeszcze dwukrotnie Włosi odskakiwali akademikom, którzy w końcówce jeszcze poderwali się do walki i było 21:21. Jako pierwsi szanse zakończenia seta mieli Włosi przy stanie 24:23, ale skuteczny atak Billingsa doprowadził do remisu 24:24. Chwilę później blok Szczerbaniuka sprawił, że częstochowianie objęli prowadzenie 25:24. W tym momencie Billings zaserwował w aut a dwie kolejne piłki padły łupem gości. Ostatni punkt Modena zdobyła po asie Murillo, chociaż z trybun wydawało się, że piłka była na aucie. Zresztą już wcześniej kilka decyzji sędziów z Finlandii wzbudzało kontrowersje obu drużyn.
Trener Włochów Massimo Gelli po meczu był bardzo zadowolony z uzyskanego awansu, choć miał pewne pretensje do swoich zawodników. Trener Arrie Brokking nie chciał komentować decyzji sędziowskich, a ze swoich zawodników najwyżej ocenił Billingsa i Wikę.
Wyniki
pierwszy mecz, 10.01
Cimone Modena – Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa 1:3
(21:25, 28:26, 21:25, 24:26)
rewanż, 17.01
Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa – Cimone Modena 0:3
(21:25, 30:32, 19:25), dogrywka 25:27
Wkręt-Met: Eatherton, Billings, Gierczyński, Szczerbaniuk, Stelmach, Salmon, Gacek (libero) oraz Patucha, Wika, Woicki, Żuk
Cimone: Belli, Rak, Luis Felipe, Giombini, Murillo, Sidao, Messana (libero) oraz Sartoretti, Giani, Casoli
Birmingham: finał nie dla Szarapowej
PLS: co z przyszłym sezonem?
Puchar UEFA: Wisły poznały rywali
Lekkoatletyczne rekordy w Stuttgarcie
Drogba zostaje w Londynie
Wilno zszokowane zachowaniem Polaków
Krężelok triumfuje
Liga Polska: zaległa wygrana Legii
Kliczko odkłada swój powrót
Adamek chce walczyć
12444 | 12607 | 12776 | 12369 | 12186 |
9308 | 9596 | 9011 | 9346 | 9118 |
11518 | 11886 | 11556 | 11791 | 11282 |