Informacje Sportowe

PLS: mistrz pokonany


sobota, 30 grudnia 2006
W meczu na szczycie Polskiej Ligi Siatkówki brązowi medaliści z poprzedniego sezonu – PZU AZS Olsztyn pokonali mistrzów Polski – BOT Skrę Bełchatów 3:1 (25:23, 23:25, 25:23, 34:32).

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


„Bella partita” – czyli „piękny mecz” – tak piątkowe spotkanie w Olsztynie podsumował po jego zakończeniu szkoleniowiec pokonanej Skry, Danielle Castellani.

Faktycznie widowisko w hali „Urania” stało na bardzo wysokim poziomie. Zarówno mistrz Polski - Skra, jak i brązowy medalista ubiegłorocznych rozgrywek – PZU AZS, chcieli odnieść prestiżowe zwycięstwo.

Z jednej strony, zawodnicy Skry stanęli przed wyzwaniem pokonania swego niedawnego trenera Ireneusza Mazura, który prowadzi w tym sezonie drużynę z Olsztyna, a z drugiej strony, olsztynianie głodni byli sukcesu nad mistrzami, z którymi nie radzili sobie w większości ostatnich konfrontacji.

Całe spotkanie było niezwykle wyrównane. Rzadko zdarzało się, by którykolwiek z zespołów zdobył więcej niż dwa, czy trzy punkty przewagi. Bywało jednak i tak, jak w trzecim, wygranym w efekcie przez gospodarzy secie, że jedna z drużyn najpierw wychodziła na prowadzenie (4:0 dla PZU AZS), by za chwilę szybko stracić zdobycz punktową (4:4).

W słabszych chwilach Skra przerzucała momentalnie ciężar gry na Piotra Gruszkę i Mariusza Wlazłego, gości wzmacniał też świetnie spisujący się Fin Janne Heikkinen, a także Kanadyjczyk Dan Lewis, który na boisku pojawił się w czwartym secie.

Przeciw mistrzom Polski dobrze zaprezentowały się nowe nabytki olsztyńskich akademików. Mocnym serwisem oraz skutecznymi atakami podrywał kibiców z miejsc Turek Sinan Tanik, natomiast w obronie wiele ataków odparł Amerykanin Richard Lambourne.

Niezmiennie wiele zależało od najlepszego rozgrywającego japońskich mistrzostw świata, Pawła Zagumnego. W kluczowych momentach Zagumny kierował szybkie piłki do wysokich olsztyńskich środkowych – Wojciecha Grzyba i Marcina Możdżonka – bezwzględnie wykorzystujących dokładne nagrania, a w ataku oprócz Sinana Tanika, uruchamiał swego partnera ze „srebrnej drużyny” Michała Bąkiewicza lub niemal niezawodnego Pawła Papke.

Najwięcej emocji dostarczył ostatni, czwarty set, w którym niemal przez cały czas prowadziła Skra. Dopiero w końcówce gospodarze wyrównali, a następnie za sprawą Grzyba, który zablokował Wlazłego, objęli prowadzenie i mieli pierwszą piłkę meczową.

Szybko się jednak nie skończyło. Goście obronili się, a dzięki dwóm akcjom Lewisa to bełchatowianie stanęli przed szansą zwycięstwa w czwartej partii. W kolejnych akcjach znów kluczową postacią był stojący pod siatką Grzyb i ten zawodnik jako ostatni dotknął piłki w tym meczu, blokując atakującego Radosława Wnuka.

Po spotkaniu szkoleniowiec PZU AZS podkreślił, że były to wręcz „szachy” na boisku, polegające na ciągłym „poszukiwaniu ustawień, które decydowałyby o wyniku”.

PZU AZS: Grzyb, Zagumny, Bąkiewicz, Papke, Tanik, Możdżonek, Lambourne (libero) oraz Ruciak, Lubiejewski, Czarnowski

Skra: Gruszka, Dobrowolski, Stelmach, Wlazły, Heikkinen, Wnuk, Ignaczak (libero) oraz Maciejewicz, Neroj, Lewis


UEFA: remis na Łotwie
Debiutanci nie zawiodą Beenhakkera?
Rajd Dakar: śmierć Hiszpana
LM: ćwierćfinałowe derby Londynu
Crespo zostaje w Mediolanie
Kanada: kto w kadrze na MŚ?
NBA: Suns i Clippers na remis
The Reds bez Garcii
Serie A: Inter śrubuje rekord
F1: bolid Kubicy najszybszy w Malezji

12517 | 12364 | 12394 | 12933 | 12314 |
9482 | 9828 | 9096 | 9226 | 9203 |
11621 | 11067 | 11992 | 11281 | 11788 |
sportingbet | nowe wiadomoœci œwiat | ksišżeczki | Do Samotnoœci - Mickiewicz Adam | ręceprecz odtybetu Imiona meble łazienkowe srodki-lokomocji sok ananasowy rr brygada Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Perfumeria - k550i@w610i - Darmowe gry internetowe - Detox - Mp3