Polscy siatkarze wicemistrzami świata
poniedziałek, 04 grudnia 2006
Reprezentacja Polski zdobyła wicemistrzostwo świata w siatkówce mężczyzn. W niedzielnym finale w Tokio Polacy przegrali z Brazylią 0:3 (12:25, 22:25, 17:25).
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Brazylii bardzo przydała się porażka z Francją w pierwszej fazie turnieju – mówił przed kilkoma dniami argentyński środkowy Alejandro Spajic. – Canarinhos zrozumieli, że bez pełnej koncentracji nie da się wygrywać. Do końca mistrzostw już nie przegrają, gdyż są bezwzględnie najlepsi w świecie.
Polska rozpoczęła w takim samym składzie jak we wszystkich wcześniejszych spotkaniach. Jako libero wyszedł Piotr Gacek, którego występ w niedzielnym meczu stał pod znakiem zapytania z powodu kontuzji. W pierwszym secie odczuwał bóle i przy stanie 24:12 dla Brazylii został zastąpiony przez Michała Bąkiewicza.
Tylko w drugim secie Polska nawiązała wyrównaną walkę z obrońcami tytułu. Według wielu fachowców Brazylia jest najlepszym zespołem wszech czasów w tej dyscyplinie sportu. W finale wielkiej imprezy przegrali po raz ostatni w 2002 roku. Ulegli w Lidze Światowej w Belo Horizonte Rosji.
Tylko w drugim secie Polska nawiązała wyrównaną walkę z obrońcami tytułu. Według wielu fachowców Brazylia jest najlepszym zespołem wszech czasów w tej dyscyplinie sportu. W finale wielkiej imprezy przegrali po raz ostatni w 2002 roku. Ulegli w Lidze Światowej w Belo Horizonte Rosji.
Drugiego seta polski zespół rozpoczął bardzo zmobilizowany oraz mniej zestresowany i objął prowadzenie 6:3. Trener Bernardo Rezende porosił o czas. Polska w dalszym ciągu grała dobrze i miała minimalną przewagę. Przy stanie 20:18 odżyły nadzieje na wyrównanie rywalizacji. Jednak końcówkę Brazylijczycy wygrali pewnie i w finale objęli prowadzenie 2:0.
Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia Polski 3:1, ale w dalszych jego fragmentach dominowali Giba i jego koledzy. Brazylijczycy, poza przyjęciem, byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. W dodatku polski zespół popełniał zbyt dużo prostych błędów. Rywale prowadzili 8:6, 13:9, 20:11 i 22:15.
– Nasz zespół chyba nie do końca wierzył w możliwość odniesienia zwycięstwa – powiedział trener Resovii Rzeszów Jan Such, który aktualnie przebywa we Francji. – Zresztą Brazylia jest w tej chwili poza wszelką konkurencją.
Jan Such podkreślił, że „reprezentacja Polski wykonała dwa tysiące procent normy i wykonała ogromną robotę dla całej polskiej siatkówki”.
Polska – Brazylia 0:3
(12:25, 22:25, 17:25)
Polska: Zagumny, Wlazły, Pliński, Kadziewicz, Świderski, Winiarski, Gacek (libero) oraz Grzyb, Żygadło, Bąkiewicz, Gruszka
Brazylijski trener Arabii Saudyjskiej
PŚ w biegach: słaby występ Kowalczyk
F1: bolidy na ulicach Melbourne
Real wygrywa na Bliskim Wschodzie
Puchar UEFA: Jeleń strzelił Rangersom
Wolontariusz Beenhakker
Museeuw przyznał się do stosowania dopingu
Rajd Patagonii: wypadek Dąbrowskiego
TdP: błąd Lewandowskiego
Honory dla hiszpańskich koszykarzy
12102 | 12168 | 12695 | 12507 | 12105 |
9414 | 9987 | 9488 | 9555 | 9323 |
11448 | 11666 | 11099 | 11038 | 11978 |