Informacje Sportowe

Siatkarze bez treningu w hali Yoyogi


sobota, 02 grudnia 2006
Polskich siatkarzy, przygotowujących się do sobotniego meczu z Bułgarią w półfinale mistrzostw świata, od przyjazdu do Tokio nie opuszczają problemy. W czwartek czekali kilka godzin na zakwaterowanie w hotelu, a w piątek nie mogli trenować w hali Yoyogi, w której zmierzą się z Bułgarami.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Podopieczni trenera Raula Lozano odbyli godzinny trening w Hali Metropolitan Gymnasium. Mieli zaplanowane zajęcia w hali Yoyogi, ale jak się dowiedzieli, że trening ma być w sobotę o godzinie ósmej rano, to z niego zrezygnowali.

– Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, że prawie wszystkie mecze gramy z marszu. W dniu meczu nigdy nie było treningu, ale zawsze wcześniej były zajęcia w hali, w której miał być rozgrywany. Trener doszedł do wniosku, że w sytuacji, gdy półfinał jest o godz. 15, to trening o 8.00 nie ma sensu. My się z nim zgadzamy – powiedział środkowy reprezentacji Polski Łukasz Kadziewicz.

– Halę tylko obejrzeliśmy, bo nas do niej zawieziono. Jest tam nie najlepsze światło, ale nie będziemy na to narzekać. Takie samo światło będzie dla nas i dla Bułgarów, z tą różnicą, że oni odbyli tam trening, a my nie. Zwiedziliśmy halę turystycznie i to musi nam wystarczyć przed bojem o finał – dodał Kadziewicz.

Trener Raul Lozano nie krył oburzenia: – Z pewnością nie odbędziemy tego treningu o 8 rano, który nam zaproponowano, bo chłopcy musieliby wstać o godzinie 6, zjeść śniadanie, a po jedzeniu nie można iść od razu na trening, zwłaszcza w dniu, w którym gramy bardzo ważny mecz o godzinie 15. Wiele rzeczy mi się tu w Tokio nie podoba, ale teraz o tym nie będę mówił. Musimy skupić się na meczu z Bułgarią i tylko to się liczy. Nie wolno nam się rozpraszać.

– Miał być złożony protest w sprawie czwartkowego skandalu z zakwaterowaniem, ale jak przyszło co do czego, to drużyny czekające na pokoje od rana do godziny 15 zrezygnowały i wszystko rozeszło się po kościach. Na konferencji prasowej tylko chwalono organizację turnieju, która przecież tak wiele pozostawia do życzenia – dodał menedżer biało-czerwonych Witold Roman.


Puchar Davisa: finał Słowacja – Chorwacja
Serie A: remis w Genui
Powołania trenera Armenii
US Open: Ula lepsza od Isi?
Białkowskiemu ubył rywal
Halle: Federer z Berdychem w finale
PZPN z nakazem eksmisji
Ortisei: przegrany finał Domachowskiej
Prawda Fergusona o Beckhamie
Polskie judoczki na podium w Tallinie

12270 | 12545 | 12004 | 12534 | 12420 |
9471 | 9602 | 9946 | 9424 | 9275 |
11718 | 11225 | 11228 | 11154 | 11234 |
21 blackjack | Kredyty,karty,konta,rachunki bankowe | pozycjonowanie | prezenty pod choinkę | Mokre oczydarmowe gry java omega3-to Odzyskiwanie danych Alegro Perfumy lyrics domy drewniane Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Perfumy Giorgio Armani - Praca - Perfumy Męskie - Prace Magisterskie - Kurs forex