Świderski: dopiero zaczną się schody
sobota, 18 listopada 2006
– Dopiero teraz zaczną się prawdziwe schody i przyjdzie czas na obiektywne wystawianie nam ocen – powiedział po zwycięskim meczu z Argentyną (3:0) reprezentant Polski Sebastian Świderski.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Dojdzie zmęczenie, dojdą bóle i wyjdzie co tak naprawdę jest warta reprezentacja Polski – dodał Świderski.
– Najtrudniejsze spotkania dopiero przed nami. Do każdego spotkania należy podchodzić maksymalnie skoncentrowanym i myśleć tylko o aktualnym rywalu – powiedział Sebastian Świderski. – Lepiej za dużo nie myśleć i nie wybiegać w przyszłość, bo to może być dla nas zgubne. Teraz koncentrujemy się na następnym rywalu.
Jak pan ocenia wynik meczu Serbia - Rosja (3:0) i czy w miarę możliwości śledzicie wyniki w innych grupach?
Sebastian Świderski: Jeżeli chodzi o mecz Serbia – Rosja to ktoś musiał ten bój wygrać, ale pewna wygrana Serbów imponuje. Skupiamy się jednak bardziej na naszych meczach, na naszej grze. Za często nam się zdarzało zbyt łatwo przegrywać sety, a przy walce z trudnym rywalem może to źle się skończyć. Każdy chce wygrać i łatwych spotkań nie ma. Bywa jednak tak, że to my sami więcej problemów sobie stwarzamy, niż przeciwnik. Z zewnątrz tego pewnie nie widać, ale my to czujemy. Chyba już za długo ze sobą jesteśmy, ale obiecujemy, że do grudnia wytrzymamy.
Szczecin: Baniak dyrektorem sportowym?
Solberg rajdowym mistrzem świata
Puchar Włoch: Roma wygrała w Turynie
Brewster obronił tytuł
Engel wygrał z PTC
Sportowe emerytury utytułowanych panczenistów
Były kolarz Telekomu mówi o dopingu
Kusznierewicz żegna się z klasą Finn
US Open: Serena już w ćwierćfinale
NBA: dogrywka Jeziorowców
12012 | 12642 | 12022 | 12484 | 12293 |
9298 | 9721 | 9063 | 9052 | 9471 |
11578 | 11796 | 11087 | 11087 | 11032 |