Informacje Sportowe

Lozano: presja jest ogromna


sobota, 18 listopada 2006
– Zawsze łezka się w oku zakręci, gdy słyszę hymn Argentyny. Jestem Argentyńczykiem, tylko teraz praca rzuciła mnie do Polski i dobro tej drużyny jest dla mnie najważniejsze – powiedział Raul Lozano po meczu Polska – Argentyna.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


– Zawsze łezka się w oku zakręci, gdy słyszę hymn Argentyny. To chyba normalne, przecież nic się w tej kwestii nie zmieniło, jestem Argentyńczykiem, tylko teraz praca rzuciła mnie do Polski i dobro tej drużyny jest dla mnie najważniejsze. Jestem bardzo zadowolony z gry moich zawodników, wykazują coraz większą dojrzałość i odporność psychiczną, oby tylko wytrzymali to jak najdłużej, najlepiej do 3 grudnia – powiedział trener reprezentacji Polski Raul Lozano. – To są mistrzostwa świata, druga po igrzyskach olimpijskich najważniejsza impreza. Zatem presja jest ogromna.

– Oczywiście, czujemy to ciśnienie z zewnątrz, przed każdym meczem ono nam towarzyszy. Jednak jak nie będziemy mieć cały czas „chłodnej” głowy, która logicznie myśli, to możemy się pakować i wracać do domu, bo nic z nas nie będzie. Za nami dopiero dwa mecze, ale całkowicie jestem z nich zadowolony. Zawsze można coś poprawić, każdy element analizujemy dogłębnie. Każdy z siatkarzy wie, co źle zrobił i co trzeba szybko poprawić. Porozumiewamy się na bieżąco z naszymi statystykami i reagujemy na wszystko natychmiast. Chyba wszystkim zależy na tym samym, przynajmniej ja tak myślę - na zwycięstwie. Chcemy, aby Polska wygrywała mecz po meczu. Nie wybiegamy za bardzo w przyszłość, koncentrujemy się tylko na tym, co nas czeka jutro. Mistrzostwa to i tak stresowy okres, nie ma co jeszcze bardziej się sztucznie nakręcać, to do niczego dobrego nie prowadzi.

Argentyna miała być silniejsza, przynajmniej tak pan mówił po meczu z Chinami? Natomiast trener Argentyny, Jon Uriarte powiedział, że obecny jego zespół to już nie ta ekipa, co choćby dwa lata temu, dużo słabsza.

RL: Zgadzam się z tym, ale nikogo nie wolno lekceważyć, zawłaszcza na tak ważnej imprezie. To jednak fakt – spodziewałem się, że będzie trudniej. Wiem, że skład został odmłodzony, poza weteranem Marcosem Milinkovicem, Alejandro Spajicem i Pablo Meaną, prawie cała reszta to nowi i dość młodzi zawodnicy. Ich rozgrywający ma zaledwie 18 lat i przyszłość przed nim. To niezwykle utalentowany gracz. Argentyna jest w rankingu na miejscu siódmym, Polska na ósmym, ale aktualnie różnica dzieląca oba zespoły jest ogromna. Są tak wysoko, bo jest im po prostu łatwiej zakwalifikować się do ważnych rozgrywek. Wiadomo, że w Ameryce Południowej cały czas najbardziej liczą się Brazylia i zaraz za nimi Argentyna.

Gdzie biegną w tej chwili pana myśli?

RL: Już do meczu z Egiptem. W tej chwili zapomniałem o spotkaniu z Argentyną, skupiam się na następnym wyzwaniu i zależy mi bardzo na wygraniu grupy A. Co będzie dalej – o tym pomyślimy w przyszłym tygodniu.


Szachowe ME: Krasenkow wśród liderów
Szermiercze ME: Polacy poza podium
LM: rewanż pod specjalnym nadzorem
Biathlon: norweskie wygrane w Gelsenkirchen
Majewski trenował z Cracovią
Vieira zagra w Interze
Drużynowe napastowanie
Brazylijski obrońca w Schalke
Mistrz kierownicy się oświadczył
J&S Cup: finalistki wyłonione

12358 | 12765 | 12721 | 12884 | 12482 |
9388 | 9733 | 9209 | 9980 | 9889 |
11207 | 11707 | 11400 | 11648 | 11880 |
Tłumaczenia Bydgoszcz | projekty domów | Serwery wirtualne | okna pcv | pozycjonowaniebiuro rachunkowe warszawa blachodachówka ustawa o odpadach Ÿyczenia noworoczne Szkoła tańca Warszawa projekty lpg Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Perfumy Giorgio Armani - Międzyzdroje - zadania z chemii - Pisanie Prac - telewizory lcd