Adamek: nie będę się bił, tylko boksował
piątek, 06 października 2006
Polski bokser Tomasz Adamek po raz drugi w karierze będzie bronił tytułu bokserskiego mistrza świata w wadze półciężkiej organizacji WBC. W nocy z soboty na niedzielę (czasu polskiego) zmierzy się w Chicago z Australijczykiem Paulem Briggsem. Będzie to rewanż za pojedynek sprzed niemal półtora roku.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
W maju 2005 roku Adamek pokonał na punkty Briggsa i zdobył pas World Boxing Council. Od tego czasu polskich pięściarz pojawił się w ringu tylko raz – podczas październikowej gali w Duesseldorfie znokautował w szóstej rundzie Niemca Thomasa Ulricha.
W drugiej walce w obronie tytułu Adamek znów skrzyżuje rękawice z Briggsem. W Chicago boksować będzie również Maciej Zegan. Zmierzy się z Amerykaninem Natem Campbellem, a stawką będzie prawo rywalizowania w kolejnym pojedynku o mistrzostwo świata IBF w kategorii lekkiej. Głównym wydarzeniem wieczoru będzie potyczka ponad dwumetrowego rosyjskiego giganta Nikołaja Wałujewa (czempion WBA w wadze ciężkiej) z Monte Barrettem (USA).
Adamek przygotowywał się do rewanżu z Briggsem w Stanach Zjednocznych. Tym razem nie trenował pod okiem Andrzeja Gmitruka, który ma kłopoty zdrowotne. Dlatego pracował z Jamesem Buddym McGirtem, byłym mistrzem świata kat. junior półśredniej i półśredniej.
Dotychczas Adamek stoczył 30 walk, z których żadnej nie przegrał. Briggs legitymuje się rekordem 25-2. Ich pierwsza konfrontacja była prawdziwą ringową wojną, w której obydwaj postawili na atak, stąd wiele potężnych ciosów i efektownych wymian. Mało kto wówczas wiedział, iż polski bokser w trakcie przygotowań złamał nos, a mimo tego zdecydował się na bój z Australijczykiem.
Teraz pochodzący z Gilowiec koło Żywca Adamek nie ma takich problemów. – Briggs będzie miał do czynienia z moim lewym prostym, a dodatkowo z podwójnymi i potrójnymi kombinacjami. Spodziewam się, że w sobotę Briggs będzie kompletnie zaskoczony i zdezorientowany. Nie będę się bił, tylko boksował. Jestem pewny zwycięstwa – zapowiada Adamek.
Adamek wierzy w swoje możliwości, ale nie zapomina o codziennej modlitwie do Boga. Nigdy nie ukrywał, iż jest człowiekiem głęboko wierzącym.
Po raz pierwszy walkę z udziałem Adamka pokaże jedna z amerykańskich telewizji. To szansa dla polskiego pięściarza na kolejne pojedynki w USA, z Antonio Tarverem czy Royem Jonesem Juniorem.
Ateński krajobraz po igrzyskach
Lozano: zabrakło decydującego ciosu
Powell i Richards lekkoatletami roku
LM: Spartak na drodze Celtiku
Hokejowe MŚ: dyskwalifikacja Białorusina
W Szczecinie bez Kluft
Kolarski skandal w Pradze
F1: szybki Kubica w Spa
Rzym: termin derby ustalony
Tarasiewicz trenerem Jagiellonii
12078 | 12138 | 12819 | 12062 | 12025 |
9034 | 9969 | 9044 | 9763 | 9400 |
11728 | 11248 | 11412 | 11796 | 11899 |