Warna: Polska z awansem do GP
niedziela, 01 października 2006
Polska wygrała w Warnie z Azerbejdżanem 3:1 (18:25, 25:23, 27:25, 25:20) w półfinale turnieju kwalifikacyjnego do przyszłorocznej Grand Prix siatkarek i zapewniła sobie awans.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Wcześniej awans wywalczyły zespoły Holandii i Rosji, które wygrały rywalizację w grupach, oraz Włochy, pokonując w sobotnim półfinale Turcję 3:0.
Był to trzeci mecz w tym roku zespołów Polski i Azerbejdżanu. W Grand Prix w chińskim Ningbo wygrały mistrzynie Europy 3:2, a w turnieju w Warnie w grupie uległy w takim samym stosunku.
Pierwszego seta polski zespół oddał praktycznie bez walki. Nie było przyjęcia, rozegrania i jakiegokolwiek pomysłu na grę. Azerbejdżan prowadził m.in. 8:4, 16:13 i 20:14. W drugim role odwróciły się. Polki prowadziły już 19:13 i po prostych błędach roztrwoniły tę przewagę. Rywalki wyrównały na 23:23. W dwóch ostatnich akcjach mistrzynie Europy zachowały więcej zimnej krwi i zdobyły potrzebne punkty.
Set trzeci został wygrany przez polski zespół na przewagi, a w całej partii oba zespoły nie ustrzegły błędów. – W takim turnieju styl gry nie ma żadnego znaczenia – powiedział po trzeciej partii mistrz olimpijski i świata Zbigniew Zarzycki. – Liczy się awans. Polski zespół miał przewagę w zagrywce i przyjęciu. Trener Ireneusz Kłos miał większe możliwości manewru przy robieniu zmian niż szkoleniowiec azerski. Najważniejsze, że prostymi środkami posuwamy się do przodu.
Polskie siatkarki jakby słysząc słowa mistrza olimpijskiego w dalszym ciągu stosowały te same metody. Ich zagrywka sprawiała rywalkom kłopot, a po dobrym przyjęciu organizowały ataki i punkt po punkcie uzyskiwały przewagę. Polska prowadziła 13:9, 16:13 i 20:18. Zespół Azerbejdżanu zmniejszył jeszcze straty do dwóch punktów, głównie dzięki dobrej grze obronnej, ale na więcej w sobotni wieczór nie było go stać.
Skład Polski: Skorupa, Bamber, Pycia, Mróz, Rosner, Mirek, Zenik (l) oraz Bełcik, Podolec, Wiśniewska
Puchar Konfederacji: spalony po nowemu
Kremlin Cup: czas półfinałów
Rzym: Djokovic przegrał z Nadalem
„Listkiewicz jak Dziurowicz”
Beckham: nie narzekam na rolę rezerwowego
Finał PP: Nafciarze wygrali w Lubinie
Siatkówka: rozlosowano grupy kwalifikacyjne
Doha: półfinały bez niespodzianki
Mundial: murawy czas kłaść
Olimpijski konflikt lekkoatletyki z futbolem
12236 | 12905 | 12217 | 12089 | 12720 |
9147 | 9074 | 9377 | 9894 | 9896 |
11521 | 11821 | 11255 | 11757 | 11318 |