Informacje Sportowe

GP siatkarek: zwycięstwo na koniec


niedziela, 03 września 2006
Polska pokonała w Ningbo Azerbejdżan 3:2 (25:21, 25:21, 19:25, 22:25, 15:13) w meczu grupy G turnieju Grand Prix siatkarek. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego zespołu w tegorocznym cyklu. Wcześniej – w Bydgoszczy, Seulu i Ningbo – Polki doznały ośmiu porażek.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Był to najsłabszy występ polskich siatkarek w trzyletniej historii ich startów w GP. Przed dwoma laty zajęły ósme, a przed rokiem siódme miejsce.

W tym meczu polski zespół grał o pierwsze zwycięstwo oraz uzyskanie przewagi psychicznej nad rywalkami, z którymi spotka się w Warnie w turnieju kwalifikacyjnym do przyszłorocznej Grand Prix (26.9 – 1.10).

W pierwszym secie polskie siatkarki przegrywały 14:18. W tej trudnej sytuacji potrafiły jednak zmienić losy meczu – objęły prowadzenie 22:18 i zwyciężyły 25:21. W tym okresie sporo punktowała Joanna Mirek, a w zespole rywalek zdarzały się pomyłki nawet Natalii Mammadowej, która w całym spotkaniu zdobyła 33 punkty.

Sety drugi, trzeci i czwarty nie miały wielkich historii. Zwyciężające w nich zespoły po objęciu na początku prowadzenia, powiększały przewagę i pewnie wygrywały.

Tie breaka mistrzynie Europy zaczęły znakomicie, prowadząc 6:2. Taką przewagę w piątym secie trudno jest stracić, choć niewiele brakowało, żeby do tego doszło. W końcówce było nerwowo kiedy z prowadzenia 14:10 rywalki obroniły trzy piłki meczowe. Jednak wkrótce skuteczny atak przeprowadziła Milena Rosner.

– Mam nadzieję, że wreszcie wyszliśmy na prostą. Już w meczu z Kubą „zagraliśmy niezłe zawody”, potem ta wpadka z Chinami i dzisiaj dobry mecz, który mógł się podobać. Gra na dobrym poziomie z obu stron, długie, ciekawe wymiany. Mogę pochwalić cały zespół, a szczególnie Natalię Bamber i Maszę Liktoras, które dziś zagrały bardzo dobrze. W piątym secie niepotrzebnie doprowadziliśmy do nerwowej końcówki, na szczęście jednak rozstrzygnęliśmy go na swoją korzyść – podsumował spotkanie z Azerkami trener Ireneusz Kłos.

Ireneusz Kłos prowadził trzy ostatnie mecze reprezentacji Polski po rezygnacji Andrzeja Niemczyka ze stanowiska trenera reprezentacji kobiet.

Polska – Azerbejdżan 3:2 (25:21, 25:21, 19:25, 22:25, 15:13)

Polska:
Skorupa (9 pkt), Bamber (16), Skowrońska (7), Liktoras (10), Mirek (21), Rosner (13), Zenik (libero) oraz Podolec, Pycia (6), Przybysz

Azerbejdżan: Parchomienko, Mammadowa (33), Gulijewa, Szabowta (16), Mammadiarowa, Korkmaz, Korotenko (libero) oraz Lawalenka, Gasimowa


Zmiany w kadrze Portugalii
Pierwsze trafienie Kosowskiego
Kolarska niespodzianka w San Sebastian
Latanie: mistrzostwo Wieczorka
„Diablo” w czubie rankingu
Europejskie tournee zespołów NBA
NBA: zwycięstwo Szerszeni
Landis wystartuje w Vail
Donati w Celtiku
MŚ siatkarek: prowadzenie Serbek

12085 | 12852 | 12474 | 12641 | 12158 |
9953 | 9060 | 9548 | 9752 | 9239 |
11254 | 11430 | 11432 | 11871 | 11142 |
Pozycjonowanie Katowice | Teksty piosenek | online casino | Serwery wirtualne | klimatyzacja sklep gry online kotły pozycjonowanie i optymalizacja wyniki na Ÿywo laptopy Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
pozycjonowanie katowice - Śmieszne filmiki - Opisy Pionowe - ekologiczne produkty - turbosprężarka