Kuraś: nie symulowałam
poniedziałek, 05 czerwca 2006
Reprezentantka Polski w podnoszeniu ciężarów w kategorii 69 kg Ewa Kuraś, która tuż przed rozpoczęciem rywalizacji w odbywających się we Władysławowie mistrzostwach Europy wycofała się z turnieju zapewniła, że doznała kontuzji i dlatego nie mogła startować.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– To nie były żadne moje fochy czy zły nastrój – powiedziała PAP Ewa Kuraś (Siła Bartoszyce). – W poniedziałek na treningu rwania poczułam nagle silny ból pod barkiem, nie mogłam ćwiczyć. Dostałam dwie blokady, które miały pomóc, ale tak się nie stało. Rozgrzewając się w czwartek tuż przed rozpoczęciem konkurencji ból nie ustępował, dlatego musiałam zrezygnować.
– Wiem, że jestem podejrzewana o to, że symuluję – mówiła zawodniczka. – Mogę zapewnić, że tak nie jest. Dlatego chcę jak najszybciej zrobić badanie USG, które powinno stwierdzić przyczynę kontuzji. Nie jest również prawdą, że postanowiłam zrobić na złość trenerowi, który do walki w kategorii 69 kg skierował także Dominikę Misterską. Ciężary to przecież sport indywidualny, każda z nas walczy dla siebie. Doszły mnie słuchy, że mogę być karnie usunięta z ośrodka w Siedlcach. Nie wiem, za co. Ja naprawdę nie mogłam wystartować z tak bolącym barkiem.
Zagraniczny zaciąg Amiki
Snowboardowy PŚ: Jagna jedenasta
Finansowy sukces grupy Phonak
Portugalia - Polska 2:2 MINUTA PO MINUCIE
Dudek jednak w Recreativo?
Kadra lądowała w Helsinkach
Marcin Wasilewski: lubię grać ofensywnie
Siatkarki rozpoczynają batalię
NHL: wygwizdani Maple Leafs
Pływackie MŚ: półfinałowy awans Otylii
12473 | 12348 | 12217 | 12399 | 12041 |
9708 | 9093 | 9037 | 9955 | 9439 |
11523 | 11275 | 11312 | 11089 | 11954 |