Trzeci obóz himalaistów
wtorek, 30 maja 2006
Trzej Szerpowie pracujący dla polskiej wyprawy na Mount Everest (8848 m) założyli w sobotę na wysokości 7150 m obóz trzeci. Po południu do namiotów dotarli: kierownik ekipy Bogusław Ogrodnik, Janusz Adamski, Tomasz Kobielski i Rosjanin Jura Jermaszek.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Według naszego GPS-u jesteśmy dokładnie na wysokości 7150 m. Na platformie mamy ustawione dwa rosyjskie namioty, w których zamierzamy spędzić dwie noce. Liczymy, że w niedzielę dotrą do nas Martyna oraz Darek, i znowu będziemy w komplecie. Obok nas rozbili się Czesi. Jednak oni idą na Lhotse – przekazał Adamski, który jako pierwszy z polskiej ekipy dotarł do obozu III. Nie chciał tego komentować. – Nie pozwala mi na to moja wrodzona skromność – zażartował.
W obozie II (6400 m) Martyna Wojciechowska i Dariusz Załuski. – Miałam fatalną noc. Prawie w ogóle nie spałam, bo bardzo kaszlałam, nadal mam problemy z oddychaniem. Poza tym, strasznie, wręcz potwornie marzłam. Rano zrezygnowałam z wyjścia do trójki. Został ze mną Darek. Jeżeli tej nocy nie wydarzy się nic złego, w niedzielę wyruszymy do trójki – powiedziała Wojciechowska.
Z obozu II z zamiarem dotarcia do III wyruszył włoski alpinista Simone Moro, ale w połowie drogi zrezygnował i zszedł do bazy. – Czuję jeszcze w organizmie antybiotyki, którymi leczyłem ząb. Nie jestem w takiej formie, w jakiej lubię być, a po drugie - jak nie mam wielkiej frajdy ze wspinania, to rezygnuję. Za dwa dni ponowię wspinaczkę – wyjaśnił Włoch.
LM tenisistów stołowych: SVS pokonał Granadę
Sensacyjna wygrana Greków
Gdzie dopłynie Manaudou
Ukarane kluby apelują
PŚ florecistek po raz trzeci w Gdańsku
NBA: niechlubna niedziela Lakers
Klose kontuzjowany
Dwuletnia dyskwalifikacja Pylewej
Fantastyczny gol Ronaldinho
NBA: Lakers lepsi po dogrywce
12822 | 12658 | 12688 | 12858 | 12960 |
9312 | 9234 | 9427 | 9266 | 9536 |
11708 | 11432 | 11362 | 11579 | 11947 |