PLS: półfinałowa porażka Skry
wtorek, 09 maja 2006
Skra Bełchatów przegrała 1:3 z PZU AZS Olsztyn w pierwszym meczu półfinałowym Polskiej Ligi Siatkówki. Do finału awansuje drużyna, która odniesie trzy zwycięstwa.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Obaj szkoleniowcy przed spotkaniem nie ukrywali, że woleliby zmierzyć się w finale rozgrywek. W ubiegłym roku to właśnie BOT Skra i PZU AZS walczyły o złoty medal. Wtedy gładko wygrali bełchatowianie 3:0. W obecnych rozgrywkach podopieczni Ireneusza Mazura też dwukrotnie triumfowali. Więcej szans na zwycięstwo dawano BOT Skrze, która przecież dwa pierwsze mecze gra we własnej hali.
Początek pierwszego seta dla gospodarzy. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną szkoleniowiec PZU AZS Waldemar Wspaniały poprosił o czas, by wybić z rytmu bełchatowian. Ale chwilę później nastąpił mocny atak Wlazłego i BOT Skra prowadziła 8:5.
Przewaga gospodarzy oscylowała w okolicach trzech punktów. Goście gonili rywala. Podopieczni Wspaniałego doprowadzili do stanu 17:16. Kolejne punkty zdobywali jednak gospodarze. Po ładnej akcji i ataku Winiarskiego BOT Skra prowadziła 21:18. Chwilę później bełchatowianie zablokowali atak Siebecka i prowadzili czterema punktami. Wicemistrzowie Polski nie byli już w stanie odrobić straty i ostatecznie przegrali tę partię do 22.
Zawodnicy z Olsztyna lepiej rozpoczęli drugiego seta. Świetnie grał blokiem Bąkiewicz. To on zablokował atak gospodarzy przy stanie 6:9 i goście prowadzili różnicą czterech punktów. Chwilę później punkt dla Bełchatowa, a zaraz potem skuteczna odpowiedź olsztynian. O czas poprosił trener mistrzów Polski, ale BOT Skra po kilku kolejnych minutach nadal przegrywała. Na drugą przerwę techniczna zespoły schodziły przy stanie 12:16.
Przewaga gości utrzymywała się dzięki dobrej grze Siebecka i udanych blokach Nowaka oraz Zagumnego. Nadzieje kibiców gospodarzy na wygranie tej partii odżyły po świetnym bloku Winiarskiego, kiedy BOT Skra przegrywała tylko 21:23. Podopieczni Mazura w tej odsłonie musieli jednak uznać wyższość przeciwnika i po ataku Nowaka schodzili z parkietu pokonani. PZU AZS wygrał drugiego seta 25:23.
Drużyna PZU AZS Olsztyn zaczynała rozkręcać się w bełchatowskiej hali. Goście prowadzili od początku trzeciego seta. Ataki Wlazłego trafiały w dobrze ustawionych Grzyba i Nowaka. Podobnie jak w drugim secie mistrzowie Polski gonili przeciwnika. Tym razem pościg był skuteczny. As serwisowy Winiarskiego, a później udany blok BOT Skry i był remis 11:11.
Spiker wciąż wymieniał nazwisko Winiarskiego, bo ten był na zagrywce cztery razy z rzędu a do tego w międzyczasie odnotował skuteczny atak. BOT Skra wyszła na prowadzenie. Goście jednak nie odpuszczali i kilkadziesiąt sekund później to oni objęli prowadzenie. Mecz nabierał rumieńców.
Po nieudanym zagraniu Wlazłego, szkoleniowiec BOT Skry wziął czas dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry, zdenerwowany obrotem sprawy Szczerbaniuk uderzył tak mocno, że gościom pozostało tylko patrzeć jak piłka ląduje na ich połowie. Ale nadal drużyna Mazura wciąż przegrywała. Tak już zostało do końca tego seta, którego PZU AZS wygrał 25:22.
Punkt za punkt na początku czwartej partii. Po pierwszej przerwie technicznej zaczęła uwidaczniać się przewaga drużyny Wspaniałego, która prowadziła 14:10. Sytuacja gospodarzy stawała się bardzo trudna. Przy stanie 15:17 Wlazły zepsuł zagrywkę.
Kilkadziesiąt sekund później po akcji Szczerbaniuka, BOT Skra przegrywała już tylko jednym punktem 17:18. Ten sam zawodnik razem z Dobrowolskim blokują atak gości i na świetlnej tablicy remis 18:18. PZU AZS Olsztyn grał jednak bardzo dobrze a bełchatowianom przytrafiały się błędy. Przy stanie 19:21 Winiarski trafił w taśmę. Chwilę później poprawił się i po jego ataku punkt zdobyli gospodarze. Więcej spokoju w końcówce zachowali olsztynianie i to oni wygrali czwartą partię 25:23 a cały mecz 3:1.
W sobotę o godzinie 13 odbędzie się w Bełchatowie drugi mecz tych drużyn.
BOT Skra Bełchatów – PZU AZS Olsztyn 1:3 (25:22, 23:25, 22:25, 23:25).
Stan rywalizacji 0-1.
BOT Skra: Andrzej Stelmach, Wlazły, Wnuk, Szczerbaniuk, Winiarski, Krzysztof Stelmach, Ignaczak (libero) oraz Maciejewicz, Dobrowolski
PZU AZS Olsztyn: Zagumny, Gruszka, Papke, Grzyb, Nowak, Bąkiewicz, Ruciak (libero) oraz Siebeck, Kuciński, Możdżonek
Australian Open: finał Safin - Federer
Poertschach: Dawidienko i Roddick na aucie
Żużlowe asy na torze w Ostrowie
Cztery pasy Hopkinsa
Legia ukarana za kibiców
Prezydent wytypował Brazylię
IFFHS: Boca Juniors liderem
NBA: Jastrzębie lepsze od Heat
GP Malezji: triumf Schumiego
Austriacy nie pomogli
12434 | 12132 | 12656 | 12111 | 12062 |
9843 | 9549 | 9743 | 9085 | 9209 |
11826 | 11835 | 11065 | 11860 | 11444 |