Informacje Sportowe

Puchar Top Teams: ateńska porażka olsztynian


środa, 11 stycznia 2006
Wicemistrz Polski w siatkówce mężczyzn PZU AZS Olsztyn przegrał w Atenach z Panathinaikosem 2:3 (19:25, 25:23, 17:25, 25:22, 9:15) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym europejskiego Pucharu Top Teams.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Akademicy szybko zdobyli trzypunktowe prowadzenie i z taką przewagą schodzili na pierwszą przerwę techniczną. Po powrocie do gry, sytuacja diametralnie się zmieniła. Zaczęły się problemy z przyjęciem zagrywki gospodarzy. Ateńczycy znaleźli receptę na wysoki blok przeciwników.

Bezbłędne ataki reprezentacyjnego snajpera Grecji Tontora Zlatko Baeva oraz wspierającego go Lappasa dały miejscowym prowadzenie. Grecy wygrali pod rząd dziesięć kolejnych akcji. Przewagi, drużynie z Olsztyna, nie udało się zniwelować.

Wygraną w drugiej części Polacy zawdzięczają głównie parze Paweł Zagumny – Paweł Papke . Szczególnie ten drugi prezentował wysoką formę. Papke raz po raz skutecznie atakował w boisko rywali i to on zadał ostateczny „cios” przy prowadzeniu akademików 24:23.

W trzecim secie Koniczynki z Aten bardziej skoncentrowały się na silnej zagrywce i odbiorze ataków rywali. Przy głośnym dopingu ponad tysiąca kibiców, Panathinaikos znów zdołał objąć prowadzenie w setach.

Czwarta partia to znów zacięty pojedynek równorzędnych przeciwników. Świetnie spisał się grający w polskiej ekipie Niemiec Mark Siebeck. Po jego dwóch akcjach (w tym as serwisowy) podopieczni Wspaniałego wyszli na prowadzenie 21:19.

Na początku do piątego seta Wenezuelczyk Gomez z zagrywki posłał piłkę w aut i sprezentował gościom piłkę setową. Wyrównanie stanu meczu przyniósł Piotr Gruszka, oszukując potrójny blok Greków.

Decydujący o losach meczu tie-break lepiej rozpoczęli akademicy, prowadzili 4:2. Na ławkę z powodów zdrowotnych powędrował jednak Papke i ciężar gry spoczął na Siebecku.

W hali Panathinaikosu zrobiło się nerwowo. Większość akcji na bieżąco komentowali głośno zawodnicy i trenerzy obu ekip. Niechęć wobec polskich zawodników okazywali fanatyczni kibice greckiej drużyny.

W zespole Wspaniałego pojawiły się problemy ze skończeniem ataku. Kłopoty mieli Michał Bąkiewicz i Gruszka. To temu drugiemu, po zbiciu piłki w siatkę, gospodarze zawdzięczali piłkę meczową. Także błąd olsztyńskich graczy, serwis Michała Ruciaka w siatkę, zakończył spotkanie wynikiem korzystnym dla Panathinaikosu.

Rewanż zostanie rozegrany za tydzień w Olsztynie.

Panathinaikos Ateny – PZU AZS Olsztyn 2:3 (25:19, 23:25, 25:17, 22:25, 15:9)

PZU AZS:
Bąkiewicz, Grzyb, Kuciński (libero), Zagumny, Gruszka, Papke, Możdżonek oraz Siebeck, Ruciak, Lipiński, Czarnowski

Panathinaikos: Andreadis, Panteleon, Lappas, Gomez, Baev, Elgarten, Stefanou (libero) oraz Kouroupis, Donnas, Psarras, Smaragdis


Żewłakow: co nie zabije, to wzmocni
El. ME: Ferdinand za Kinga
Obrońca Groclinu w kadrze Macedonii
Stam z nowym kontraktem
M? 2006: wibratory wycofane ze sprzedaży
Heidfeld pojedzie mimo bólu
Zagrają o Puchar Jana Pawła II
ATP Madryt: wygrana Henmana
Kanonierzy lepsi od Liverpoolu
NBA: Jazzmani odrabiają straty

12057 | 12830 | 12791 | 12816 | 12484 |
9222 | 9420 | 9629 | 9187 | 9316 |
11173 | 11329 | 11978 | 11982 | 11846 |
systemy dociepleń sieradz | repliki zegarków | maszyny szwalnicze | Psycholog Warszawa | randki internetowedrukarnia w warszawie odŸywki Buckinghamshire Ÿyczenia œwišteczne zwadom baterie umywalkowe Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Hosting - Opisy Pionowe - Detox - Powieść, powieści - Teksty Piosenek