LM siatkarzy: awans Skry
czwartek, 19 stycznia 2006
Siatkarze BOT Skry Bełchatów wygrali w Podgoricy z mistrzem Serbii i Czarnogóry Buducnostą Podgoricka Banka 3:0 (24:26, 21:25, 19:25) i zapewnili sobie awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Bełchatowianie mają już zapewnioną kwalifikację bez względu na wyniki dwóch ostatnich meczów w grupie z Lewskim Siconco Sofia i Lokomotiwem Biełgorod.
W pierwszym secie mistrzowie Polski na początku przegrywali 3:5, ale kilka minut później, po bloku Roberta Szczerbaniuka było 12:9 dla BOT Skry. Błędy bełchatowian sprawiły jednak, że kolejne cztery piłki wygrali gospodarze, wychodząc na prowadzenie 13:12.
W końcówce Buducnost wygrywała 21:20 i 22:21, ale po ataku Mariusza Wlazłego BOT Skra wyszła na prowadzenie 23:22. Przy stanie 24:23 dla Polaków graczom z Podgoricy udało się obronić piłkę setową, ale przy drugiej próbie byli bezradni. Udany blok Szczerbaniuka dał podopiecznym trenera Ireneusza Mazura wygraną w pierwszej partii 26:24.
W kolejnym secie mistrzowie Polski nie mieli już żadnych problemów. Już na samym początku prowadzili 6:1 i 9:3. Buducnost zbliżyła się do bełchatowian na trzy punkty (10:7), ale kilka udanych ataków Michała Winiarskiego znów pozwoliły gościom na kontrolowanie przebiegu gry. Było wtedy 13:8.
Kolejny przestój w grze zmusił Mazura do poproszenia o przerwę, bo przewaga BOT Skry stopniała do zaledwie dwóch punktów (18:16). Końcówka znów jednak należała do Winiarskiego, którego udanie wspierał Wlazły. Seta zakończył as serwisowy Winiarskiego i było 2:0 dla BOT Skry.
Choć w trzecim secie bełchatowianie wygrali najwyżej, to jednak mieli też trochę kłopotów. Zespół z Podgoricy, dla którego przegrana w tej partii oznaczała porażkę w meczu, prowadził nawet 8:5. Bełchatowianom najpierw jednak udało się doprowadzić do wyniku 10:11, a po dwóch kolejnych asach serwisowych Wlazłego było już 12:11. Od tego czasu zespół z Bełchatowa stopniowo powiększał przewagę. Podopieczni Mazura prowadzili 16:14, 20:16 i 24:19. Świetny blok Radosława Wnuka zakończył mecz i bełchatowianie mogli cieszyć się z wygranej 3:0.
– Spodziewałem się, że Buducnost zagra znacznie lepiej. Uważam, że w pierwszym meczu, który był rozgrywany w Bełchatowie, rywale spisywali się dużo lepiej – powiedział kapitan BOT Skry Andrzej Stelmach.
Trener BOT Skry Ireneusz Mazur przyznał, że gdyby jego zespół przegrał pierwszego seta, to mecz mógłby się potoczyć inaczej. – Wygrana w pierwszej partii była decydująca. Później graliśmy już z pełną świadomością, że zwyciężymy – powiedział Mazur.
Kolejny mecz w Lidze Mistrzów BOT Skra rozegra 4 stycznia przyszłego roku we własnej hali z Lewskim Siconco Sofia.
Skład Skry: Andrzej Stelmach, Winiarski, Szczerbaniuk, Wlazły, Krzysztof Stelmach, Wnuk, Ignaczak (libero) oraz Maciejewicz, Dacewicz
Z każdej z czterech grup Ligi Mistrzów do drugiej rundy awansują po trzy najlepsze zespoły.
Wyniki grupy D:
Lewski Siconco Sofia – Lokomotiw Biełgorod 0:3 (16:25, 26:28, 25:27)
Buducnost Podgoricka Banka – BOT Skra Bełchatów 0:3 (24:26, 21:25, 19:25)
pauzowała EMU RPA Perugia
Tabela:
(zwycięstwa, porażki, punkty, sety)
| 1. Lokomotiw Biełgorod | 5 | 1 | 11 | 16-6 |
| 2. BOT Skra Bełchatów | 4 | 2 | 10 | 15-9 |
| 3. EMU RPA Perugia | 4 | 1 | 9 | 12-6 |
| 4. Lewski Siconco Sofia | 1 | 4 | 6 | 4-14 |
| 5. Buducnost Podgoricka | 0 | 6 | 6 | 6-18 |
NHL: Wyspiarze przegrali w Montrealu
Rajd Dakar: powrót do tradycji
Helguera w szpitalu
PP: Groclin przyjeżdża do stolicy
Zidane i Ronaldo przeciw ubóstwu
Tommy Ingebrigtsen kończy sportową karierę
Szybkie 800 metrów w Tule
Puchar Davisa: Amerykanie o krok od finału
GP Włoch: Kubica na podium
NBA: Tłoki ciągle w grze
12700 | 12971 | 12497 | 12096 | 12457 |
9700 | 9044 | 9258 | 9031 | 9663 |
11295 | 11661 | 11025 | 11975 | 11769 |