LMP: skoki na poziomie
poniedziałek, 25 lipca 2005
Trzy minima na mistrzostwa świata, kilka wyników na światowym poziomie, kilkanaście na europejskim, 121 rekordów życiowych – to, zdaniem prezes PZLA Ireny Szewińskiej, najlepsze w ostatnich latach mistrzostwa Polski. Przez 3 dni rywalizowało w Białej Podlaskiej pół tysiąca lekkoatletów ze stu klubów.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
W niedzielę, ostatnim dniu mistrzostw, nikomu nie udało się osiągnąć wskaźnika PZLA na mistrzostwa świata w Helsinkach (6-14 sierpnia).
Najbliżej tego celu byli: brązowy medalista w skoku wzwyż Aleksander Waleriańczyk, któremu brakło 2 cm oraz zwycięzca konkursu rzutu dyskiem Piotr Małachowski, któremu brakło 26 cm.
Wcześniej minima uzyskali: w piątek, w eliminacjach biegu na 400 m przez płotki Małgorzata Pskit – 55,33, a w sobotę, w tej samej konkurencji Marta Chrust-Rożej – 55,56 i Anna Guzowska na 400 m – 51,29.
Ta ostatnia była najlepszą lekkoatletką w gronie pół tysiąca startujących. Zdobyła trzy złote medale: na 200 i 400 m oraz w sztafecie 4x100 m.
Sporo emocji licznie zebranym na stadionie AWF widzom dostarczył pojedynek Anny Rogowskiej i Moniki Pyrek, która fantastycznym skokiem przy pomocy tyczki na wysokość 4,70 została po raz szósty w karierze mistrzynią Polski.
Sobotni bieg kobiet na 400 m stał na najwyższym poziomie w historii tej konkurencji w kraju. Aż pięć zawodniczek poprawiło rekordy życiowe. Na podium stanęły: Anna Guzowska (51,29), Zuzanna Radecka (51,58) i Monika Bejnar (51,68). Rozpromieniona prezes PZLA Irena Szewińska gratulowała wszystkim biegaczkom, a opuszczając Białą Podlaską podkreśliła z dumą: – Dominowały kobiety.
W biegu na 1500 m wystartował Paweł Czapiewski, który w sobotę został mistrzem na 800 m. Chciał mieć dwa złote medale, ale uniemożliwił mu to Mirosław Formela – 3.49,41. Drugi na mecie Czapiewski musiał zadowolić się rekordem życiowym – 3.40,14.
Na światowym poziomie rozgrywany był konkurs skoku wzwyż mężczyzn.
Michał Bieniek (AZS AWF Wrocław) pokonał poprzeczkę na wysokości 2,34, a Grzegorz Sposób (Start Lublin) na 2,30. Brązowy medal zdobył Aleksander Waleriańczyk (Elite Cafe Wawel Kraków) – 2,28.
Kiedy wysokość 2,34 w pierwszej próbie zaliczył Michał Bieniek, co nie udało się Grzegorzowi Sposobowi, lubelski zawodnik zdecydował się na przeniesienie dwóch pozostałych prób na 2,36. Atak na rekord życiowy nie przyniósł jednak powodzenia, a Bieniek mając zapewnione zwycięstwo zrezygnował z dalszych skoków.
– Gdyby Grzesiek zmusił mnie do dalszej walki, to bym ją podjął, ale nie chcąc nadwyrężać kolana, którego urazu doznałem na memoriale Kusocińskiego postanowiłem nie ryzykować – powiedział Michał Bieniek.
– Czuję, że odzyskuję świeżość, jednak z formą to jeszcze nie to, co mam nadzieję uda mi się trafić za miesiąc w Helsinkach – dodał.
Z wicemistrzostwa Polski zadowolony był Grzegorz Sposób. – Cieszę się, że znów skoczyłem 2,30, choć przy drugiej próbie na 2,34 poczułem lekki ból w pięcie kontuzjowanej podczas ateńskich igrzysk. Wiem jakie popełniam jeszcze drobne błędy techniczne, ale do mistrzostw świata powinienem je skorygować – przyznał srebrny medalista.
Winiarski leci do rodziny
Holenderski szkoleniowiec Ormian
PP: pod Wawelem o ćwierćfinał
Chińczycy a reszta świata
Rogowska: z medalem czuje się świetnie
Po raz dziewiąty na Olimpijskim
Alta Badia: Karbon wygrała gigant
Nieskuteczni kadrowicze Beenhakkera
Narciarskie MŚJ: drugie złoto Kowalczyk
Aleksy K. w zawieszeniu
12038 | 12169 | 12699 | 12232 | 12257 |
9979 | 9335 | 9901 | 9748 | 9161 |
11191 | 11984 | 11205 | 11284 | 11431 |