Regaty w Qingdao: Polacy w czołówce
czwartek, 24 sierpnia 2006
Po czwartkowych wyścigach przedolimpijskich regat, które odbywają się na Morzu Żółtym u wybrzeży Qingdao, trzecie miejsca zajmują: Maciej Grabowski w Laserze i Łukasz Grodzicki w deskowej klasie (RS:X), a Małgorzata Białecka (RS:X) jest czwarta.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
W Laserze Radialu Katarzyna Szotyńska plasuje się na siódmej pozycji. Piętnasty w Finnie jest Wacław Szukiel, który wyraźnie nie może odnaleźć się na chińskim morzu. – Cały czas czegoś mi brakuje: prędkości żeglowania, wyczucia łódki, dociągnięcia do właściwej zmiany wiatru. Mam nadzieję, że karta się wreszcie odwróci – powiedział po czwartkowych wyścigach, w których mijał metę na 12 i 16 miejscu.
Na trasie klasy Finn wiele nie brakowało do skandalu. Znany grecki zawodnik po otrzymaniu drugiej żółtej flagi za niedozwolone kiwanie łódką, musiał wycofać się z wyścigu. „To vendetta!” – stwierdziło kierownictwo greckiej ekipy, a sam Emilios Papathanassiou wykrzykiwał, że spotkała go kolejna niesprawiedliwość.
– W działaniach sędziów nie ma cienia niesprawiedliwości – oświadczył dyrektor sportowy Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej (ISAF) Jerome Pels.
Maciej Grabowski wygrał szósty wyścig i awansował na trzecią pozycję. Wicemistrz Europy stoczył pasjonującą walkę z Chińczykami i brązowym medalistą ostatnich igrzysk, Słoweńcem Zbogarem, którego na mecie wyprzedził o pół długości łodzi.
Nieco gorzej żeglowała Katarzyna Szotyńska. Zajęte przez nią dwunaste miejsce zepchnęło ją na siódme w klasyfikacji ogólnej. – Nie robię z tego dramatu. Jestem już po imprezach głównych i koncentruję się przede wszystkim nad wyeliminowaniem błędów. Próbuję także poprawić taktykę startu.
Po raz pierwszy na starcie stanęły panie w klasie RS:X. Małgorzata Białecka bez respektu radziła sobie ze znacznie bardziej utytułowanymi zawodniczkami. – Jestem zła, przez cały wyścig żeglowałam na drugim miejscu. Najpierw nie mogłam poradzić sobie z prądem, mając kłopoty z okrążeniem nawietrznego znaku, a w końcówce dałam się wyprzedzić dwóm Chinkom. One sprawiają jednak wrażenie niezwykle silnych – powiedziała Polka.
Waszkiewicz trenerem AZS Gdańsk
PP: kolejne święto na Podkarpaciu?
LM: porażka kaliszanek
MŚ: bojowy nastrój hokeistów
Szermiercze MŚ: półfinał nie dla Polaków
Smolarek strzela, Borussia przegrywa
Czerkawski strzela, ale przegrywa
NHL: 100 punktów Predators
Cincinnati: deblowy finał Domachowskiej
NBA: wejście Tłoków
12760 | 12605 | 12350 | 12380 | 12405 |
9549 | 9412 | 9907 | 9766 | 9271 |
11595 | 11932 | 11655 | 11239 | 11674 |