Śmiertelny nokaut w Kolumbii
czwartek, 06 stycznia 2005
W wieku niespełna 27 lat zmarł kolumbijski bokser Carlos Meza. Cztery dni wcześniej zapadł w śpiączkę, po przegranej przez nokaut w 12. rundzie walce w kategorii koguciej z Ricardo Cordobą (Panama) podczas gali w mieście Colon.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Bezpośrednio po pojedynku Meza, który 27. urodziny obchodziłby 24 grudnia, przeszedł pięciogodzinną operację w szpitalu w Colon. Mimo wysiłków lekarzy nie odzyskał przytomności. Powodem zgonu były poważne urazy głowy.
– Nie rozumiem, jak mogło dojść do tej tragedii. Mąż był przecież bardzo dobrze przygotowany – powiedziała zapłakana żona pięściarza, Luz Mery Torres.
W dwuletniej karierze na zawodowych ringach Meza stoczył dziewięć walk, z których osiem wygrał.
Lotos Cup: ruszyła druga edycja
Sophia Loren kibicuje Napoli
Zjazdowe wygrane Eberhartera i Goetschl
Małysz przyciąga przed telewizor
Wygrane Anglii i Austrii
Obserwator wysłuchał zarzutów
Serie A: zwycięskie gole Ibrahimovica
Złoty Kask dla Kołodzieja
Gravesen piłkarzem Celtiku
NHL: kolejna wygrana Red Wings
12768 | 12305 | 12667 | 12249 | 12115 |
9681 | 9131 | 9852 | 9366 | 9100 |
11822 | 11618 | 11133 | 11394 | 11612 |