Pekao: Ulihrach z Lapenttim w finale
sobota, 23 września 2006
Czech Bohdan Ulihrach i Ekwadorczyk Nicolas Lapentti spotkają się w niedzielnym finale szczecińskiego challengera ATP – Pekao Open. Ulihrach ma szansę na drugi triumf w Pekao Open – triumfował tu w 2000 roku.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Ulihrach pokonał w dwuipółgodzinnym półfinale 3:6, 6:4, 6:4 rodaka Jiriego Vanka, rozstawionego z numerem piątym.
– Znamy się bardzo dobrze, bo trenujemy razem w klubie w Pradze pięć razy w tygodniu. Tutaj też wiele czasu spędzamy ze sobą. Cały czas rozmawialiśmy o różnych rzeczach, ale oczywiście omijamy temat meczu. Do tego przyjaźnimy się i nasze rodziny także. Znamy się tak dobrze, że trudno nam siebie czymkolwiek zaskoczyć, także na korcie. Dzisiaj też go niczym nie zaskoczyłem, po prostu miałem ciut więcej szczęścia w końcówce – powiedział Ulihrach.
Od stanu 2:2 w pierwszym secie Vanek zdobył trzy gemy. Ulihrach co prawda wygrał swoje podanie na 3:5, ale w kolejnym nie zdołał urwać rodakowi nawet punktu.
O losach drugiej partii zadecydowało jedno przełamanie podania Vanka, do którego doszło w dziesiątym gemie, gdy Ulihrach prowadził 5:4. Taki sam przebieg miał trzeci set.
Wcześniej Lapentti wygrał 7:6 (7-4), 6:4 z Argentyńczykiem Edgardo Massą, triumfatorem tej imprezy sprzed dwóch lat. Obydwaj także przyjaźnią się od kilku lat.
– Faktycznie przyjaźnimy się od dawna, dlatego niełatwo nam się gra przeciwko sobie, bo za dobrze się znamy. Zresztą wczoraj wieczorem jedliśmy nawet razem kolację – powiedział Lapentti.
Podczas sobotniego meczu przy kilku zagraniach, gdy zawodnicy mieli wątpliwości czy piłka była dobra czy autowa, sami rozstrzygali te kwestie po sprawdzeniu śladu, rzadko prosząc o to arbitra.
Lapentti przyzwyczaił organizatorów i kibiców do długich wymian i tego, że w jego meczach rzadko sety trwają mniej niż godzinę. Nie inaczej było w sobotę, bowiem pierwsza partia zakończyła się tie-breakiem, po ponad 70 minutach gry.
Wcześniej Ekwadorczyk – już w trzecim gemie – przełamał serwis rywala i utrzymał przewagę jednego „breaka” do stanu 5:4, kiedy Massa odrobił stratę i chwilę później objął prowadzenie 6:5. Później doszło do tie-breaka.
Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Argentyńczyka 2:0, a następnie 3:1, ale później oddał rywalowi cztery kolejne gemy, zanim przełamał jego podanie, wychodząc na 4:5.
Jednak w ostatnim gemie Massa zdobył tylko jeden punkt, popełniając w nim dwa podwójne błędy serwisowe i dwukrotnie wyrzucając na aut piłki podczas wymian z głębi kortu.
Wyniki meczów 1/2 finału:
Bohdan Ulihrach (Czechy) – Jiri Vanek (Czechy, 5) 3:6, 6:4, 6:4
Nicolas Lapentti (Ekwador) – Edgardo Massa (Argentyna) 7:6 (7-4), 6:4
NBA: Mavs i Suns w finale Zachodu
Spała: sztafeta z minimum
Reprezentant Czech w Mostostalu
Rajd Japonii: Solberg bez zmian
PSG ma zapłacić milionowe odszkodowanie
MME: szczypiornistki przegrały z Rumunią
Indian Wells: Kuzniecowa w finale
Indian Wells: przegrane faworytek
Fed Cup: Rosjanki i Włoszki w finale
Horacio Elizondo arbitrem finału
12122 | 12759 | 12729 | 12189 | 12436 |
9693 | 9776 | 9838 | 9041 | 9952 |
11958 | 11952 | 11610 | 11971 | 11405 |