Polski debel triumfuje w Poznaniu
sobota, 15 lipca 2006
Tomasz Bednarek i Michał Przysiężny wygrali w finale gry podwójnej challengera Porsche Open z rozstawionymi z numerem jeden Grekiem Vasilisem Mazarakisem i Czechem Janem Mertlem 6:3, 3:6, 10:8.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Faworytami pojedynku byli Mazarakis i Mertl. Tymczasem Polacy zaskoczyli ich bardzo dobrymi serwami Przysiężnego oraz udanymi odbiorami Bednarka. Potrafili też trzykrotnie przełamać serwis Mertla. Przy podaniu Czecha rywale nie zdobyli w pierwszym secie punktu. Polacy prowadzili już 5:1. Mazarakis i Mertl obronili jeszcze przy wyniku 5:3 dwie piłki setowe, ale ostatecznie pierwszą partię przegrali.
W drugim secie inicjatywę przejął duet grecko-czeski. Nadal bezbłędnie serwował Mazarakis, a poprawił podanie Mertl. Polacy grali nierówno. Po świetnym smeczu Bednarka zmniejszyli różnicę do 3:4, ale w końcówce rywale pierwszy raz w meczu przełamali serwis Przysiężnego i spokojnie wygrali seta.
Trzeci odbył się według nowej formuły tie breaku do dziesięciu obowiązującej w bieżącym roku. Najpierw prowadzili Mazarakis i Mertl: 2:0, 3:2. Po przełamaniu serwisu Mertla było 4:3 dla Polaków. Potem jednak z reguły dwupunktową przewagę mieli rywale. Przy 5:6 Przysiężny zepsuł prostą piłkę. Od stanu 6:8 Polacy postawili wszystko na jedną kartę. Przy 8:8 świetny smecz Bednarka dał im dziewiąty punkt, a potem skrót Przysiężnego – zwycięski dziesiąty.
Zwycięzcy debla w Poznaniu trzy razy grali w bieżącym roku z sukcesami w turniejach niższej rangi. Zawodnik KKT Wrocław – Przysiężny bardzo chciał się zrehabilitować za porażkę w pierwszej rundzie gry pojedynczej turnieju głównego Porsche Open z 32-letnim Austriakiem Wernerem Eschauerem 3:6, 5:7. Dla tenisisty SKT Szczecin – Bednarka zwycięstwo w Poznaniu jest jego największym sukcesem w karierze.
W drodze do finału pokonali kolejno: rozstawionych z czwórką Stefano Galvaniego (Włochy) i Frederico Gila (Portugalia) 6:3, 6:2, Polaków Roberta Godlewskiego i Artura Romanowskiego 6:2, 7:5 oraz Francuzów Nicolasa Devildiera i Oliviera Patience 7:6 (1), 6:2.
Czas na wielką siatkówkę
Kolejne „rewelacje” Millera
Williams rywalem Kliczki
Madryt: wygrana polskiego debla
NBA: niepowstrzymani Ponaddźwiękowcy
Polka posędziuje w Atenach
MŚ 2006: stadion w Monachium do poprawki
Ekstraklasa szczypiornistów: punkty dla Puław
Ligue 1 bez reklam bukmacherów
NBA: przebudzenie Rakiet
12178 | 12157 | 12906 | 12133 | 12092 |
9728 | 9273 | 9974 | 9889 | 9012 |
11439 | 11801 | 11887 | 11259 | 11055 |