Paweł Zygmunt pożegnał panczeny
sobota, 16 grudnia 2006
Jeden z najlepszych polskich łyżwiarzy szybkich w historii, czterokrotny olimpijczyk Paweł Zygmunt zakończył w piątek na torze łyżwiarskim „Stegny” karierę sportową.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Uroczystość pożegnania polskiego panczenisty miała miejsce podczas ceremonii otwarcia mistrzostw Polski. Jednym z dziękujących Pawłowi Zygmuntowi był minister sportu Tomasz Lipiec.
– Wiem, że doskonale poradzisz sobie w życiu po zakończeniu kariery sportowej – powiedział Tomasz Lipiec.
– Mój czas na torze dobiegł końca – powiedział Zygmunt. – Teraz sportem zajmę się w innym wymiarze. Jestem członkiem Komisji Technicznej Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej. Działam też w Polskim Komitecie Olimpijskim.
W sporcie 34-letni Paweł Zygmunt spędził 28 lat. Do 15 roku życia trenował skoki narciarskie.
– Na skocznię trafiłem za sprawą mojego taty Tadeusza Zygmunta, trenera w tej dyscyplinie sportu – dodał Zygmunt. – Mój rekord życiowy wynosi 48 m i uważam, że jest to całkiem dobry wynik, uzyskany w dresie i motocyklowym kasku, którego ktoś używał do jazdy na motocyklu marki SHL.
Paweł Zygmunt biegał też na nartach. Gdy wprowadzony został krok Sittonena biegacze narciarscy trenowali na torze łyżwiarskim.
– Tam zobaczył mnie trener Marek Stanuch i stwierdził, że najbardziej nadaję się do panczenów – powiedział zawodnik, który startował w igrzyskach olimpijskich w 1994, 1998, 2002 i 2006 roku. Był czterdziestokrotnym mistrzem Polski, medalistą mistrzostw świata i Europy.
Bundesliga: Polacy przegrywają
Premier League: remis na szczycie
Brazylia: kosztowna miłość do futbolu
Final Four: faworytami zespoły z Moskwy i Aten
Murek został we Włoszech
Hokej: Słowacy znowu lepsi
Bieniuk strzelił Fenerbahce
Kusznierewicz i Życki będą na podium
PSV: tytuł po raz dwudziesty
Porsche Open: deblisci nadal walczą
12733 | 12608 | 12899 | 12325 | 12044 |
9138 | 9710 | 9852 | 9359 | 9365 |
11829 | 11138 | 11921 | 11216 | 11366 |