Informacje Sportowe

OE: sześć goli w Kielcach


sobota, 18 listopada 2006
Kolporter Korona Kielce pokonał 4:2 Górnika Zabrze w jedynym piątkowym meczu 15. kolejki Orange Ekstraklasy. W drużynie Korony łupem bramkowym podzielili się Maciej Kowalczyk i Mariusz Zganiacz.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Piłkarze obu drużyn urządzili sobie ostre strzelanie. Skuteczniejsi byli kielczanie. Ambitni zabrzanie ustępowali im o klasę i tylko momentami zagrażali bramce gospodarzy, gdy ci lekceważąco traktowali nieliczne akcje gości. Trener kielczan Ryszard Wieczorek wystawił taki sam skład, jaki przed tygodniem pokonał ŁKS.

Już w pierwszej minucie gospodarze mogli zdobyć prowadzenie, ale piłkę po strzale Marcina Robaka Jan Cios zdołał wybić na rzut rożny. Potem szybko strzelili gole Maciej Kowalczyk i Mariusz Zganiacz i zanosiło się na wysokie zwycięstwo nad Górnikiem.

Tymczasem wystarczyło chwilowe gapiostwo obrońców Kolportera Korony i Arkadiusz Aleksander zdobył bramkę. W poczynania kielczan wkradł się chaos, a goście stwarzali coraz częściej zamieszanie pod bramką Macieja Mielcarza. W 43. i 45. minucie dwukrotnie udało się Arkadiuszowi Aleksandrowi groźnie strzelić na bramkę gospodarzy.

Po przerwie groźną akcję kielczan przerwał w polu karnym gości Cios, zatrzymując ręką szarżującego na bramkę Robaka. Z karnego drugiego gola strzelił Zganiacz. Po kilku minutach znów radość zapanowała na trybunach, po szybkim i składnym ataku gospodarzy, wymianie podań Bonina i Hermesa, zakończył znów Kowalczyk, który głową skierował piłkę do siatki bramki Mateusza Sławika.

Zabrzanie nie załamali się, próbowali zmniejszyć rozmiary porażki. W 70. minucie okazję do tego miał Tomasz Moskal, ale piłkę po jego strzale odbił Mielcarz, a ta trafiła następnie w poprzeczkę. Udało się to Tomaszowi Łuczywkowi, który z podania Andraszka, z dziesięciu metrów kopnął celnie piłkę w dolny róg bramki Mielcarza. I znów obrońcy kieleccy tylko przyglądali się jak rywale rozegrali akcję.

Emocji nie brakowało do końca. W doliczonym czasie gry powinno być 4:3. Moskal z 20 metrów strzelił do pustej bramki, opuszczonej przez Mielcarza. Piłka jednak odbiła się od słupka i gościom nie udało się zmniejszyć rozmiarów porażki.

Ryszard Wieczorek, trener Kolportera Korona: – Rozegraliśmy kolejny dobry mecz, obfitujący w liczne akcje podbramkowe. W konfrontacjach z Górnikiem tradycyjnie pada sporo bramek. Tak było i tym razem. Górnik wystąpił w innym zestawieniu niż w niedawnym meczu wygranym przez nas 5:0, momentami skutecznie nam utrudniał grę i gdy rozluźnialiśmy szyki obronne, dwukrotnie nas skarcił strzelając gole. Cieszy coraz mądrzejsza i taktyczna gra, szybciej i skuteczniejsze przechodzenie pod bramkę rywali.

Marek Motyka, trener Górnika Zabrze: – Nie takiego zakończenia oczekiwałem po tym meczu. Wiedzieliśmy, że będzie trudno na boisku Kolportera Korony, ale nie aż tak tragicznie. Wprawdzie wystąpiliśmy w osłabionym składzie, ale nie usprawiedliwia to w niczym tak fatalnej postawy. Kiepska gra w obronie i dwie sprezentowane gospodarzom bramki z rzutów karnych, to nas pogrzebało. Kolporter był lepszy, skuteczniejszy, nie powinniśmy jednak przegrać w takim stosunku.

Kolporter Korona Kielce – Górnik Zabrze 4:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Maciej Kowalczyk (16), 2:0 Mariusz Zganiacz (23-karny), 2:1 Arkadiusz Aleksander (26-głową), 3:1 Mariusz Zganiacz (53-karny), 4:1 Maciej Kowalczyk (59-głową), 4:2 Tomasz Łuczywek (79)

Żółte kartki: Rafał Andraszak, Błażej Radler, Jan Cios (wszyscy Górnik)

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 9 516.

Kolporter Korona: Maciej Mielcarz - Paweł Sasin (66. Marek Szyndrowski), Hernani, Veselin Djoković, Robert Bednarek - Grzegorz Bonin (87. Jacek Kiełb), Hermes, Mariusz Zganiacz, Marcin Kaczmarek - Maciej Kowalczyk, Marcin Robak (76. Piotr Bagnicki)

Górnik: Mateusz Sławik - Błażej Radler, Jan Cios (63. Andrzej Bednarz), Artur Prokop (10. Sławomir Jarczyk), Tomasz Prasnal - Damian Seweryn (69. Tomasz Łuczywek), Rafał Andraszak, Krzysztof Bukalski, Arkadiusz Aleksander - Tomasz Moskal, Dariusz Stachowiak

Pozostałe mecze 15. kolejki:

sobota

BOT GKS Bełchatów – Pogoń Szczecin (16.00)
Cracovia Kraków – Widzew Łódź (16.00)
Groclin Dyskobolia – Górnik Łęczna (16.00)
Odra Wodzisław – Lech Poznań (16.00)
Arka Gdynia – Wisła Płock (18.00)
Zagłębie Lubin – Legia Warszawa (18.15)

niedziela

ŁKS Łódź – Wisła Kraków (16.00)

Tabela:
(mecze, punkty, bramki)

1. BOT GKS Bełchatów
Polski diament dla Norwegii
Seul: półfinał nie dla Zwonariewej
Vuelta: Petacchi po raz czwarty
NHL: Czerkawski strzela, Oliwa bije
Beenhakker: jesteśmy gotowi
Abete prezydentem Włoskiej Federacji Piłkarskiej
Świderek prawą ręką Lozano
Kuzniecowa się broni
LM siatkarek: wygrana Teneryfy
Saneczkarski PŚ: ostateczny triumf Niemców

12344 | 12470 | 12940 | 12543 | 12880 |
9492 | 9136 | 9832 | 9025 | 9008 |
11818 | 11681 | 11830 | 11552 | 11061 |
torrenty | fotoksiazka | zakłady bukmaherskie | Cišża | piosenki karaokeDachy skoœne Fotografia œlubna GRY ONLINE Województwo warmińsko mazurskie intercyza stomatolog lodz Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe