Chuligani Feyenoordu znów dali o sobie znać
piątek, 01 grudnia 2006
Francuska policja zatrzymała i przesłuchała w czwartek wieczorem pięciu kibiców Feyenoordu Rotterdam, którzy wywołali awantury na stadionie w Nancy podczas pucharowego meczu AS Nancy z Feyenoordem. Z powodu awantur spotkanie zostało przerwane na 20 minut. Obu klubom grożą sankcje ze strony UEFA.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Zdaniem francuskiej policji w gronie około dwóch tysięcy holenderskich kibiców, którzy przybyli na mecz do Nancy, znalazła się grupa 500-600 piłkarskich chuliganów. Wywołali oni w czwartek po południu burdy w centrum miasta a następnie zdemolowali część stadionu w trakcie meczu wygranego przez gospodarzy 3:0.
Chuligani już podczas pierwszej połowy spotkania rozbili kopniakami plastikową barierę, niszczyli krzesełka i rzucali ich części w stronę boiska a po przerwie usiłowali zniszczyć i sforsować metalowe ogrodzenie oddzielające ich od sektorów zajmowanych przez kibiców gospodarzy.
Ponad 400 policjantów i żandarmów, stacjonujących poza stadionem, wkroczyło w tym momencie do akcji, rozpraszając agresywny tłum gazem łzawiącym. Chmura gazu dotarła także na boisko, uniemożliwiając grę i powodując dwudziestominutową przerwę w pucharowym meczu. Jak powiedział rzecznik miejscowej policji Michel Ponsard-Chareyre większość Holendrów opuściła Nancy niemal bezpośrednio po meczu.
Działacze Feyenoordu podkreślają, że prowodyrzy awantur nie powinni zostać wpuszczeni na stadion. – Ci ludzie już po południu sprawiali problemy w mieście. Zamiast w areszcie znaleźli się jednak na stadionie – skrytykował organizatorów meczu dyrektor holenderskiego klubu Onno Jacobs. Podobną opinię wyraził trener Feyenoordu Erwin Koeman.
– Informowaliśmy kierownictwo Nancy, że nie powinni sprzedawać biletów holenderskim kibicom. Ci ludzie są w Holandii piłkarskimi banitami. Wiedzieliśmy z góry, że nie przyjadą wyłącznie po to, aby obejrzeć mecz – dodał Jacobs.
– Feyenoord odpowiada za 1300 kibiców, którzy nabyli bilety za pośrednictwem klubu, a nie za innych, czyli 600 osób, które wywoływały awantury – podkreślił dyrektor klubu z Rotterdamu, dodając, że wina obciąża oba kluby i wszystko wskazuje na to, że będą ukarane finansowo przez UEFA.
Piątkowa prasa holenderska podkreśla, że Feyenoord „przegrał na wszystkich frontach” po incydentach sprowokowanych przez chuliganów w centrum Nancy i na stadionie Marcel-Picot.
Dziennik „Trouw” określa bilans sportowy spotkania jako „utratę twarzy” przez ekipę z Rotterdamu, a „De Telegraaf” pisze, że klub „przeżywa czarny okres swego istnienia”. Wiele miejsca media poświęcają burdom sprowokowanym przez holenderskich kibiców przewidując ostrą reakcję UEFA i dotkliwe kary ze strony europejskiej federacji.
Dylewicz: jesteśmy głodni sukcesu
New Haven: Blake odprawił Haasa
J&S Cup: Polki w deblowym finale
Topałow szachowym mistrzem świata
Niemcy: niespodzianki w Pucharze
Euroliga: Wisła wygrywa w Moskwie
Barcelona: Nadal walczy o finał
Abramowicz zwolnił Ranieriego
Saneczkarskie MŚ: złoto niemieckiej ekipy
Deutschland Tour: Leipheimer liderem
12797 | 12207 | 12379 | 12549 | 12003 |
9996 | 9345 | 9544 | 9885 | 9510 |
11285 | 11942 | 11945 | 11603 | 11541 |