Informacje Sportowe

„Gdyby nie kolizja, byłoby podium”


poniedziałek, 23 lipca 2007
Szef zespołu BMW-Sauber Mario Theissen powiedział po wyścigu o Grand Prix Europy Formuły 1 na niemieckim torze Nuerburgring, że gdyby nie kolizja z udziałem obu kierowców tego teamu – Roberta Kubicy i Nicka Heidfelda – jeden z nich stanąłby w niedzielę na podium.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Tuż po starcie Polak wyprzedził Niemca, a na kolejnym zakręcie zbyt agresywna jazda Heidfelda spowodowała, że obaj wypadli z toru. Gdyby nie spowodowana deszczem około półgodzinna przerwa, zapewne nie liczyliby się w ogóle w rywalizacji na Nuerburgringu.

– To był burzliwy wyścig – warunki na torze dwukrotnie ulegały znacznej zmianie wskutek opadów deszczu, a nasi kierowcy aż dziesięciokrotnie zjeżdżali do boksu technicznego. Nasi technicy i mechanicy spisali się jednak bez zarzutu, wykonali kawał dobrej roboty. Gorzej tym razem było z kierowcami – powiedział po zawodach Mario Theissen.

– Szóste i siódme miejsce na mecie nie wynikało z warunków pogodowych, lecz było skutkiem kolizji na początku wyścigu. Uważam, że gdyby nie to, jeden z naszych kierowców stanąłby dziś na podium – dodał szef ekipy BMW-Sauber.

Kubica i Heidfeld przedstawiali odmienną ocenę wydarzeń na początku wyścigu, obwiniając się wzajemnie za kolizję.

– Mój start nie był tak dobry jak zwykle. Do tego dwukrotnie – na pierwszym i drugim zakręcie – Robert zmusił mnie, bym wyjechał poza tor. Mój bolid nie był później do końca sprawny, ale przerwa spowodowana deszczem pozwoliła na usunięcie usterki – powiedział niemiecki kierowca.

– Po ponownym starcie bardzo długo jechałem tuż za Robertem. Jego błąd w końcówce sprawił, że mogłem go wyprzedzić – dodał Heidfeld.

Zdaniem Kubicy, start w jego wykonaniu był bardzo dobry, a sprawcą kłopotów okazał się Heidfeld.

– Na drugim wirażu Nick pojechał chyba zbyt szybko. Nasze bolidy zderzyły się i wyleciałem z toru, spadając na ostatnie miejsce – ocenił zdarzenie Polak.

– Po chwili zaczęło padać. Spytałem, czy mogę zjechać do pitstopu na zmianę opon. Nie uzyskałem odpowiedzi, więc kontynuowałem jazdę. A to nie było dobre posunięcie w tych warunkach. Miałem problemy z hamowaniem, nie mogłem jechać tak szybko, jakbym chciał – dodał.

Na ostatnim okrążeniu Heidfeld wyprzedził Kubicę, spychając go na siódmą pozycję.

– Znowu miałem problemy z autem i nie zdołałem wyhamować przed szykaną. Wyniki pewnie mogły być dziś lepsze, ale teraz musimy to wszystko przeanalizować – zakończył Robert Kubica.


NBA: sparingowe punkty Lampego
Ważny turniej dla polskiego judo
Miami: Massu poza stawką
Prokom blisko mistrzostwa
Dookoła Murcji: wygrana Valverde
Futbolowa środa
OE: nowy sezon pod koniec lipca
Premier chce zmian w PZPN
Mityng w Linzu: czwarte miejsca Polaków
Los Angeles: trwa passa Clijsters

12785 | 12773 | 12372 | 12325 | 12995 |
9397 | 9676 | 9468 | 9095 | 9161 |
11799 | 11736 | 11953 | 11324 | 11558 |
Cišża | dotacje unijne | Sennik | regały wspornikowe | psychologgorzów wielkopolski sukienki Katalog Qlweb Teksty Piosenek Marantz kawały Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Śmieszne filmiki - Pobierowo - Samochody do ślubu Szczecin - Ogłoszenia - Perfumy Joop