Informacje Sportowe

Brazylia pokonała Argentynę


niedziela, 03 września 2006
Piłkarska reprezentacja Brazylii pokonała Argentynę 3:0 (1:0) w meczu towarzyskim rozegranym w niedzielę w Londynie. Dwie bramki zdobył Elano, a trzecie trafienie było dziełem Kaki.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


To było spotkanie dwóch zespołów rozczarowanych niedawnymi mistrzostwami świata. Brazylia i Argentyna zakończyły swój udział w niemieckim turnieju na ćwierćfinałach. W obu drużynach po MŚ zmienili się trenerzy. W Londynie Dunga i Alfio Basile wystawili w podstawowych składach tylko dziewięciu zawodników, którzy rozpoczynali mecze ćwierćfinałowe mundialu.

Brazylijczycy objęli prowadzenie już w trzeciej minucie, kiedy Robinho znakomicie zagrał w pole karne do Elano i ten z bliska pokonał Roberto Abbondanzieriego (piłka przed wpadnięciem do siatki otarła się jeszcze o Daniela Bilosa).

Elano, 25-letni pomocnik Szachtara Donieck, był w niedzielnym spotkaniu motorem napędowym „Canarinhos”. W głównej roli ponownie wystąpił w 67. minucie, kiedy z dystansu po raz drugi pokonał argentyńskiego bramkarza.

Trzeci gol był pokazem nietuzinkowych umiejętności wprowadzonego tuż przed upływem godziny gry Kaki, który odebrał piłkę Lionelowi Messiemu i po 60 metrowym rajdzie uderzył obok bezradnego Abbondanzieriego. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Argentyna była zespołem zdecydowanie gorszym. Najlepszy okres ich gry przypadł na początek drugiej połowy. Znakomitej okazji bramkowej nie wykorzystał Pablo Zabaleta, po którego uderzeniu z bliska piłka minęła co prawda Gomesa, ale także jego bramkę.

Z trybun spotkanie obejrzał Ronaldinho. Gwiazdor Barcelony narzeka na lekką kontuzję pleców. Niedawno nie zagrał także w meczu ligowym. Oficjalnym powodem był uraz uda, chociaż media spekulowały, że to kara za nieusprawiedliwioną nieobecność na jednym z treningów.

Brazylia – Argentyna 3:0 (1:0)
Bramki: Elano (3, 67), Kaka (90)
Sędziował: Steve Bennett (Anglia)
Widzów: 59 tys.

Brazylia: Gomes, Cicinho (66-Maicon), Lucio, Juan, Edmilson (68-Cearense), Gilberto, Elano (77-Baptista), Silva, Fred (80- Vagner Love), Robinho (89-Rafael Sobis), Daniel Carvalho (59-Kaka)

Argentyna: Roberto Abbondanzieri, Pablo Zabaleta, Fabricio Coloccini, Gabriel Milito, Clemente Rodriguez (46-Walter Samuel); Luis Gonzalez, Javier Mascherano (46-Leandro Somoza), Juan Riquelme, Daniel Bilos (72-Pocho Insua); Lionel Messi, Carlos Tevez (66-Sergio Agueero)


LSK: finałowa szansa Nafty
NBA: Mitchell najlepszym trenerem
Milan „ustawiał” sobie sędziów?
Premie dla „złotek”
Puchar Federacji dla Rosjanek
Kuziemski w Universum Box Promotion?
Kickboxing: mistrzowski pas Jarosza
NBA: Tłoki mistrzami dywizji
WNBA: Dydek nie pomogła
Rix opuszcza Hearts

12146 | 12524 | 12630 | 12669 | 12207 |
9091 | 9941 | 9857 | 9561 | 9428 |
11120 | 11700 | 11708 | 11360 | 11939 |
Księga Przychodów | bydgoskie meble | In vitro | wózki widłowe | psy wfi-seeker.com darmowe mp3 Województwo opolskie Mitologia Torebki brazowe Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Gadu Gadu - prace magisterskie - Zaproszenia Szczecin - Vision - online calling cards