Informacje Sportowe

Orange Ekstraklasa: zwycięstwo Pogoni


wtorek, 09 maja 2006
Pogoń Szczecin wygrała z Zagłębiem Lubin w zaległym meczu 17. kolejki Orange Ekstraklasy. Gola strzelił jedyny Polak w składzie „Portowców” ? Przemysław Kazimierczak.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Mecz Pogoni z Zagłębiem Lubin był przekładany dwukrotnie. Pierwotnie miał się odbyć 7 grudnia, ale wówczas rozpoczęto budowę podgrzewanej płyty boiska stadionu im. Floriana Krygiera w Szczecinie. Przełożono go więc na 7 marca, lecz boisko nie było jeszcze gotowe.

Szczecińscy kibice na początku zimy cieszyli się z przełożenia spotkania, bo Pogoń pod koniec roku nie prezentowała najwyższej formy. Wiosną miało być lepiej, ale jej początek Portowcy mieli jeszcze gorszy niż koniec jesieni. Ponieśli dwie porażki z Amicą Wronki i Wisłą Kraków.

Zagłębie do tego meczu prezentowało się doskonale. W pięciu meczach ligowych i pucharowych strzeliło 14 goli nie tracąc żadnego. Zdecydowanym faworytem byli więc goście. Boisko jednak szybko zweryfikowało tę opinię. Lubinianie grali zachowawczo, a Pogoń po dwóch porażkach wreszcie chciała zdobyć punkty.

W porównaniu z piątkowym meczem z mistrzami kraju, w Pogoni nastąpiły dwie zmiany. Od pierwszego gwizdka sędziego Marka Ryżka zagrał w obronie Luiz Tavares Mineiro, który w poprzedniej kolejce pauzował za cztery żółte kartki, natomiast w ataku – 21-letni dynamiczny Elton, który zastąpił słabo grającego z Wisłą Wagnera.

Od pierwszych minut Pogoń walczyła odważnie. W środku boiska brylował Amaral, kilka razy ośmieszając seryjnymi dryblingami dość sztywnych pomocników lubińskich. Bramkę Mariusza Liberdy atakowali Claison i Ze Roberto, ale akcji nie zakończyli strzałami.

Od 20 minuty zarysowała się lekka przewaga gości. W 22 Ze Roberto fauluje Łobodzińskiego, rzut wolny dla Zagłębia z 22 m z prawej strony. W murze staje tylko Andradina, więc Maciej Iwański strzela, a Neneca z trudem broni odbijając piłkę przed siebie. Dopiero Andradina wybił ją w pole.

10 minut później dynamiczna akcja wprowadzonego chwilę wcześniej Grzegorza Matlaka. Wbiega z lewej strony pola karnego, centruje do Eltona, ale strzał Brazylijczyka blokują obrońcy i kończy się na rzucie rożnym. Po nim przypadkowa ręka jednego z obrońców Zagłębia daje Pogoni rzut wolny z 16 metrów. Strzela Edi Andradina w mur lubinian. W 37 min po faulu na Mineiro z 35 m centruje Andradina, z piłką mija się Kaźmierczak, a łapie Liberda.

Więcej emocji było w drugiej połowie. Pogoń widząc, że Zagłębie nie gra tak ofensywnie jak zwykle, zaatakowała od początku tej części gry. Trener Bohumil Panik wprowadził roszady w ustawieniu przesuwając Przemysława Kaźmierczaka tuż za dwójkę napastników. Kaźmierczk w 50 min strzelał z daleka, ale Liberda obronił. Chwilę później nie miał szans na interwencję.

Akcję prawą stroną boiska przeprowadzili gospodarze. Już w polu karnym Edi wycofał piłkę tuż za linię 16 m, a Kaźmierczak uderzył z pierwszej piłki w prawy róg bramki Zagłębia zdobywając, jak się później okazało zwycięskiego gola.

Bramka była trochę przypadkowa, bo po drodze piłka odbiła się od jednego z naszych graczy i zmyliła Mariusza – uważa Michał Chałubiński, napastnik Zagłębia.

Ja się cieszę ze zwycięstwa i że to ja zdobyłem tę bramkę, która dała nam trzy punkty – mówił po meczu z nie znikającym uśmiechem na twarzy Kaźmierczak.

Po uzyskaniu prowadzenia przez Pogoń, Zagłębie zaczęło śmielej atakować. Na 20 minut przed końcem spotkania nad stadionem rozszalała się ulewa i jakby zmieniła obraz gry. Goście zaczęli strzelać, a pojedynek z nimi toczył Neneca. Najgroźniejsze strzały oddali Dawid Plizga (głową w 71 min tuż nad bramką), Iwański (w 80 min z 20 m Neneca sparował na róg) i Łukasz Piszczek (84 min głową tuż nad poprzeczką).

Pogoń broniła się mądrze i „dowiozła” skromne zwycięstwo do końca.

Najważniejsze, że gramy z meczu na mecz lepiej i mam nadzieję, że czekają nas kolejne zwycięstwa – podsumował Kaźmierczak, który po kontuzji Bataty II przejął opaskę kapitana drużyny.

Sukces szczecinian bagatelizował natomiast Franciszek Smuda: – Przegraliśmy na własne życzenie. Graliśmy zachowawczo, a po stracie gola brakło nam czasu na odrobienie strat.


Węgry: rozczarowanie i złość
Totschnig kończy karierę
„Na Rynek marsz” w Grand Prix IAAF
Samowolka Ronaldo ukarana
Rajd Polski: Hołek prowadzi
UEFA: 50 proc. szans Polaków
Trener Romy podał się do dymisji
Unia odwołuje się do GKSŻ
Stadion Parken zbankrutuje?
NBA: trwa passa „Tłoków”

12267 | 12935 | 12702 | 12580 | 12038 |
9470 | 9786 | 9197 | 9869 | 9541 |
11438 | 11392 | 11965 | 11180 | 11637 |
Informacje dla konsumentów od różnych oferentów | Domeny Domeny | zaklady sportowe | Przystawki | vilcacoraLinki bezpoœrednie emaxplus Katalog Stron verticale warszawa mssp3pb.dll download Słońce za uœmiech - Czerwone Gitary randki pozycjonowanie stron Praca w USA Forum Ruda Rolki termiczne Deski podłogowe tani kredyt hipoteczny
ulotki łamane - wojskowe - Perfumy Rochas - szybkie kredyty - Samochody do ślubu Szczecin