Czachor i Dąbrowski rozpoczynają starty w M?
czwartek, 22 marca 2007
Nasi eksportowi motocykliści z Orlen Teamu Jacek Czachor i Marek Dąbrowski Rajdem Tunezji 1 kwietnia rozpoczną udział w M? FIM w rajdach terenowych.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
W całym sezonie zostanie rozegrane sześć rajdów, do klasyfikacji generalnej zaliczane będą wyniki z pięciu, najsłabszy rezultat zostanie odrzucony.
- Rajd w tym roku zaczyna się we Francji, gdzie ostatniego dnia marca w Marsylii motocykle przejdą odbiór techniczny - powiedział Jacek Czachor. Wraz z Markiem wyjeżdżamy do Francji na początku przyszłego tygodnia. Pierwszy odcinek specjalny zostanie rozegrany na Korsyce w niedzielę 1 kwietnia, w nocy promem popłyniemy do Tunisu, gdzie 2 kwietnia rozpoczną się etapy afrykańskie. Rajd zakończy się w niedzielę 8 kwietnia.
W ubiegłym roku Czachor na trasie Rajdu Tunezji miał poważne kłopoty techniczne z motocyklem. W tym roku liczy, że już ich nie będzie. - Pojadę motocyklem z silnikiem o pojemności 450 ccm, który został poważnie zmodernizowany. Ma większą moc, inny układ smarowania, nowsze, mam nadzieję, mniej zawodne sprzęgło. Liczę na dobry wynik, choć za bardzo nie będę ryzykował, aby nie zniszczyć sprzętu, który musi mi wystarczyć na następne eliminacje mistrzostw świata - na Sardynii, później w Brazylii i Argentynie. Jest szansa, abyśmy w tym roku razem z Markiem wystartowali we wszystkich eliminacjach mistrzostw świata. To daje spore nadzieje na uzyskanie dobrego rezultatu, nie kryję, że w tym roku interesuje mnie zdobycie tytułu w klasie do 450 ccm - dodał Czachor.
W połowie maja obaj polscy motocykliści planują udział w Rajdzie Sardynii, na początku sierpnia Czachora i Dąbrowskiego czeka wyprawa do Brazylii. W Ameryce Południowej będą prawie do połowy września, gdyż z Brazylii od razu pojadą na Rajd Argentyna - Chile. - Nie opłaca się nam wracać do kraju gdyż koszty przelotów i transportu sprzętu na trasie atlantyckiej są bardzo wysokie. Spędzimy prawie 1,5 miesiąca z dala od kraju, ale tam będziemy mieli możliwość non-stop trenowania. Przejechanie kilku tysięcy kilometrów powinno zaprocentować na Dakarze w przyszłym roku - dodał kapitan Orlen Teamu.
UEFA: ogromna strata Polski
Singapur pokonany towarzysko
Komar triumfuje w Małopolsce
Gołota - Byrd: Polak cięższy
Największy pechowiec kadry
Sisley wrócił na tron
Wykrywacz kłamstw zbada piłkarzy
Agassi i Roddick bez straty seta
Mazovia Cup: mistrz pokonany
Euro 2004: pijanym wstęp wzbroniony
12815 | 12869 | 12898 | 12847 | 12519 |
9879 | 9073 | 9291 | 9645 | 10001 |
11905 | 11981 | 11281 | 11510 | 11957 |