El. ME: grupa mocna, ale nie beznadziejna
piątek, 27 stycznia 2006
? To jedna z najtrudniejszych grup ? ocenił losowanie eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy były reprezentant kraju Zbigniew Boniek. W środowisku futbolowym nie brakuje jednak optymistycznych głosów na temat składu grupy A. Polska zagra z Portugalią, Serbią i Czarnogórą, Belgią, Finlandią, Armenią, Kazachstanem oraz Azerbejdżanem.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Formuła losowania, która zastosowana została w Montreux, nie dawała zbyt dużych szans na trafienie do słabej grupy – powiedział PAP Boniek. – Wszystkie grupy są w miarę silne, ale ta z Polską w składzie należy do jednej z najmocniejszych.
Boniek, który krótko prowadził polską reprezentację w poprzednich eliminacjach ME, za najsilniejszego rywala uważa Portugalię, ale podkreśla, że należy docenić innych przeciwników polskiego zespołu.
– Wszyscy mówią o Portugalii, ale jest i Belgia, a także Serbia i Czarnogóra – ocenił Boniek. – Trzeba także pamiętać o Finlandii, która nie jest przyjemnym rywalem i stać ją na wygranie z każdym. Trzy drużyny z krajów postradzieckich są oczywiście do ogrania, ale wszyscy wiedzą, że wyjazdy w tamte rejony są bardzo ciężkie. To dalekie i męczące wyprawy. Aby wiedzieć, co może nas tam czekać, wystarczy przypomnieć sobie mecz z Armenią w Erewaniu, gdzie na naszych piłkarzy lano wodę z trybun, a na boisku doszło do bójki, po której sędzia wyrzucił dwóch zawodników.
Były reprezentant Polski, trzykrotny uczestnik finałów MŚ, na razie doradza chłodne spojrzenie na eliminacje ME. – Teraz trzeba podejść do tego z dystansem. Najważniejsze są mistrzostwa świata, a dopiero po nich trzeba będzie się martwić, co będzie dalej. Na pewno nie będzie łatwo, ale trzeba grać z każdym – zakończył Boniek.
– Polska i Portugalia są zdecydowanymi faworytami. Chociaż ogólnie grupa jest szalenie wyrównana. Takie zespoły jak Finlandia, czy Armenia, Kazachstan i Azerbejdżan postawią sobie za punkt honoru, aby urwać punkt najlepszym – powiedział z kolei PAP Jerzy Engel, były selekcjoner drużyny narodowej.
Za jego kadencji polscy piłkarze rywalizowali w el. MŚ z Armenią. Spotkanie w Erewanie, z powodu agresywnego zachowania miejscowego zespołu, bardziej przypominało mecz rugby niż piłki nożnej. – Nie są to miłe wspomnienia z Armenii, ale po takich doświadczeniach polską drużynę nic nie powinno zaskoczyć podczas tych dalekich wyjazdów – dodał obecny trener Apoelu Nikozja.
Engel zwrócił jeszcze uwagę na aspekt organizacyjny. – Dzień po losowaniu poprzednich eliminacji mistrzostw Europy wyznaczyliśmy Władysława Żmudę do spraw logistycznych. Podobnie jak teraz był to szczególny okres, bowiem przed finałami mistrzostw świata. Zaraz po turnieju w Niemczech rozpoczną się pierwsze spotkania kwalifikacyjne na Starym Kontynencie, więc wtedy będzie za późno na odpowiednie przygotowanie organizacyjne – przyznał.
NHL: Wyspiarze ulegli Rekinom
ZIO 2014: znamy trójkę kandydatów
Puchar Śląska: udany debiut Łakomego
NHL: Oilers w finale
Betis zagra o Puchar Króla Hiszpanii
Zapaśnicy o brąz w Mariupolu
F1: Kubica wystartuje z trzeciej linii
Wisła wygrywa w Pucharze Ekstraklasy
Finał LŚ: debiut Polaków
EBL: Prokom z trzema zwycięstwami
12429 | 12993 | 12682 | 12796 | 12006 |
9693 | 9235 | 9818 | 9738 | 9761 |
11907 | 11633 | 11463 | 11723 | 11527 |