Wisła mistrzem jesieni
poniedziałek, 09 stycznia 2006
Wisła Kraków zremisowała na wyjeździe z GKS BOT Bełchatów 0:0 w meczu 17. kolejki Orange Ekstraklasy. Krakowianie zakończyli rundę jesienną z punktem przewagi nad Legią Warszawa, która niespodziewanie przegrała z Górnikiem Łęczna 0:2.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Mimo zmrożonego i miejscami bardzo śliskiego boiska, piłkarzom GKS BOT Bełchatów i Wisły Kraków udało się stworzyć ciekawe widowisko. Zabrakło bramek, ale na brak emocji zmarznięci kibice nie mogli narzekać.
Już w 4 minucie Wisła stanęła przed szansą objęcia prowadzenia. Dariusz Dudka z metra nie potrafił jednak głową skierować piłki do bramki. Kilka minut później najlepszy wśród gospodarzy Łukasz Garguła w dziecinny sposób w polu karnym minął Tomasza Kłosa, ale strzelił nad poprzeczką.
Ta akcja nieco ośmieliła bełchatowian, którzy rozpoczęli mecz z mistrzami Polski wyraźnie stremowani. Z każdą minutą widać było większą pewność w grze gospodarzy. W 20 minucie, po krótko rozegranym rzucie wolnym, Radosław Matusiak strzelił bardzo silnie z 16 metrów, a Radosław Majdan z trudem wybił piłkę za linię końcową.
W 29 minucie znów szansę mieli krakowianie. Kłos strzelił z rzutu wolnego, ale piłka po rykoszecie minęła bramkę Łukasza Sapeli. Po rzucie rożnym Marek Zieńczuk strzelał głową, ale piłkę z linii bramkowej wybił Rafał Berliński.
Jeszcze przed przerwą szansę na gola miał Kłos, ale jego uderzenie głową wybronił Sapela. W odpowiedzi niecelnie strzelał Matusiak. W ostatnich sekundach pierwszej połowy wiślacy domagali się przyznania im rzutu karnego po tym, jak Mariusz Ujek zagrał ręką w polu karnym. Sędzia Piotr Siedlecki nie dopatrzył się jednak przewinienia.
Druga połowa rozpoczęła się z kilkuminutowym opóźnieniem, bo kibice bełchatowskiej drużyny obrzucali śnieżkami Majdana. Gdy wreszcie piłkarze znów zaczęli grać, GKS BOT powinien zdobyć gola. Janusz Dziedzic świetnie podał do Ujka, ale ten trafił w boczną siatkę. Kilka minut później niecelnie strzelał Matusiak, który mógł podać do Dziedzica, a ten znalazłby się wówczas sam na sam z Majdanem.
W 62 minucie szczęście miał Jacek Kuranty, który zobaczył żółtą kartkę, a chwilę później mógł obejrzeć czerwoną. Tak by się z pewnością stało, gdyby nie pomyłka arbitra z pierwszej połowy. Wtedy po jednym z fauli Kurantego sędzia pokazał żółty kartonik jednak Grzegorzowi Fonfarze.
Wiślacy najbliżej zdobycia gola byli w 66 minucie. Paweł Brożek po podaniu Zieńczuka minął dwóch bełchatowskich obrońców, ale turlającą się w kierunku bramki piłkę wybił w ostatniej chwili Berliński, po raz drugi ratując już swój zespół przed stratą gola. W ostatnich minutach krakowianie mieli jeszcze dwie szanse na zdobycie bramek, ale broniący jak w transie Sapela odbił piłkę po strzałach Kłosa i Pawła Kryszałowicza, a także dobitce Radosława Sobolewskiego.
Trener GKS BOT Orest Lenczyk powiedział po meczu, że jego drużyna mogła pokonać Wisłę, ale powinna się też cieszyć z remisu. – Z jednej strony skutecznie przeszkadzaliśmy wiślakom, ale sami też mieliśmy sytuacje bramkowe. Wywalczyliśmy punkt, z którego się cieszymy – zaznaczył szkoleniowiec z Bełchatowa.
Szkoleniowiec Wisły Tomasz Kulawik, który po raz ostatni prowadził już Wisłę, ocenił, że ambitnie grający bełchatowianie postawili wysoko poprzeczkę jego drużynie. – Mimo tego niewiele nam zabrakło, by zdobyć gola. W kontekście porażki Legii Warszawa jestem jednak zadowolony z remisu – powiedział Kulawik.
Na trybunach był obecny Rumun Dan Petrescu, który od 1 stycznia będzie prowadził krakowską drużynę. Były piłkarz m.in. Chelsea Londyn oglądał poczynania swoich nowych podopiecznych w towarzystwie dyrektora sportowego Wisły Grzegorza Mielcarskiego oraz kilku piłkarskich menedżerów.
GKS BOT Bełchatów – Wisła Kraków 0:0
Żółte kartki:GKS – Grzegorz Fonfara, Edward Cecot, Rafał Berliński, Jacek Kuranty. Wisła – Marcin Baszczyński
Sędzia: Piotr Siedlecki (Szczecin)
Widzów: 3000
GKS BOT Bełchatów: Łukasz Sapela – Grzegorz Fonfara, Dariusz Pietrasiak, Edward Cecot, Rafał Berliński – Ferdinand Chifon (67. Goran Janković), Jacek Kuranty, Łukasz Garguła, Janusz Dziedzic – Radosław Matusiak, Mariusz Ujek (87. Jacek Popek)
Wisła Kraków: Radosław Majdan – Marcin Baszczyński, Tomasz Kłos, Dariusz Dudka, Piotr Brożek – Jakub Błaszczykowski (73. Jean Paulista), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Marek Zieńczuk (85. Marcin Kuźba) – Paweł Brożek (79. Tomasz Dawidowski), Paweł Kryszałowicz
Puchar Davisa: Gruzja lepsza od Polski
Sapporo: Kowalczyk dziewiąta w biegu łączonym
Ligocka trzecia w halfpipe
Biathlonowy PŚ: triumf Iszmuratowej
LM: wygrana lidera
?wiatowy fitness w stolicy
UEFA: Saganowski przeciwko Wiśle
Makarow faworytem oszczepu
Piłkarski PP: Groclin w półfinale
Piłka ręczna: wysokie pozycje polskich reprezentacji
12912 | 12085 | 12545 | 12576 | 12957 |
9045 | 9760 | 9389 | 9013 | 9081 |
11069 | 11590 | 11685 | 11996 | 11221 |