Żurawski: baraży nie będzie
środa, 02 listopada 2005
Napastnik piłkarskiej reprezentacji Polski Maciej Żurawski jest przekonany, że polska drużyna nie będzie grała w barażach eliminacji mistrzostw świata. 12 października podopieczni Pawła Janasa zagrają z Anglią ostatni mecz w kwalifikacjach.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Kadra do meczu z Anglią, a także do wcześniejszego spotkania towarzyskiego z Islandią, przygotowuje się na zgrupowaniu we Wronkach. Na razie zajęcia indywidualne ma Maciej Żurawski, który narzeka na lekki uraz mięśnia dwugłowego. Napastnik Celtiku Glasgow do pełnych treningów ma wrócić w środę.
– Nie jest źle, to tylko lekkie naciągnięcie, niegroźne, już jutro będę trenował – powiedział Żurawski. – O napastników w kadrze nie ma się co martwić, jest Tomek Frankowski, jest Grzegorz Rasiak, to na Islandię powinno wystarczyć. Cały wtorek mam na odpoczynek, a później już normalnie rozpocznę zajęcia ze wszystkimi.
Jak przyznał, uraz pojawił się przed meczem Celticu z Livingstone w lidze Szkocji. – To stało się podczas jednego z treningów. Poza tym wszystko jest w porządku, jest forma, strzelam bramki, więc nie ma powodów do zmartwień – mówił piłkarz optymistycznie.
Mimo że polska drużyna najpierw zmierzy się z Islandią, to jednak kadrowicze często są już myślami przy spotkaniu z Anglią. – Wiadomo, że wcześniej jest mecz z Islandią, ale spotkanie z Anglią będzie o wiele ważniejsze – przyznał Żurawski. – Ono być może o wszystkim zadecyduje, ale może być też i tak, że wszystko się wyjaśni w sobotę 8 października. My jednak musimy patrzeć przede wszystkim na siebie, na to jak zagrać z Anglią, a nie na to, co wydarzy się wcześniej. Jedziemy do Anglii po to, aby wygrać i to jest najważniejsze.
Spotkanie z Anglikami może mieć, podobnie jak w 1973 roku, decydujące znaczenie dla sprawy awansu. Wówczas Polska ostatnie spotkanie także grała z Anglią, podopiecznym Kazimierza Górskiego także wystarczał remis, a finały MŚ w 1974 roku również odbywały się w Niemczech. Gola na Wembley na wagę awansu zdobył Jan Domarski. Maciej Żurawski nie chce jednak porównań.
– Nie myślę o tamtym meczu, nie porównuję go z tym, który nas czeka i siebie nie porównuję do tamtych piłkarzy. Skupiam się na swojej grze, na tym aby nasza kadra wygrywała, a historią się nie zajmuje – podkreślił reprezentacyjny napastnik.
Zapytany o możliwość zastąpienia w reprezentacji na środku pomocy kontuzjowanego Mirosława Szymkowiaka odpowiedział: – Nie brałem tego pod uwagę, trener nic o tym nie mówi, więc nie wiem czy taka koncepcja w ogóle wchodzi w grę. Natomiast jeśli byłaby taka potrzeba, to nie bałbym się zagrać w środku pomocy. Na tej pozycji jednak nie występowałem nigdy. Można by ten wariant przećwiczyć w meczu z Islandią, ale zostało chyba zbyt mało czasu.
Polska już 8 października może mieć zapewniony bezpośredni awans do przyszłorocznych finałów MŚ. Stanie się tak, jeśli tego dnia Czechy nie wygrają z Holandią, lub jeśli Anglia nie pokona Austrii lub też w przypadku zwycięstwa Szwecji z Chorwacją.
Żurawski nie przykłada jednak większej wagi do tych spotkań. – Dokładnie nie znam par, które mogą nam pomóc w awansie do mistrzostw, więc jak się ułoży, tak będzie. Jeżeli pojedziemy do Anglii ze spokojem, jako finalista mistrzostw, to będzie nam przyjemnie, ale tak czy inaczej udamy się do Manchesteru aby wygrać – podkreślił.
W wariancie pesymistycznym Polska wystąpi w barażach eliminacji MŚ. Takiej sytuacji nie bierze jednak pod uwagę napastnik reprezentacji. – Nie wyobrażam sobie, abyśmy grali w barażach. Wierzę, że ich nie będzie. Obiecywać nie mogę, bo nigdy nie należy mówić nic na wyrost, ale jestem przekonany, że awansujemy bezpośrednio – powiedział Żurawski.
Ligue 1: lider wygrał u siebie
Długi etap Komornickiego i Martona
Platini kandydatem na szefa UEFA
NBA: Tłoki krok do tytułu
Kadra Estonii na Polskę
Kolporter: do stolicy po trzy punkty
Polacy i światowa elita na Stade de France
Kara dla Ronaldo i Tacchinardiego
NBA: Szerszenie ponownie kąsają
Sztokholm: odpadł faworyt gospodarzy
12497 | 12701 | 12947 | 12755 | 12567 |
9267 | 9557 | 9711 | 9776 | 9045 |
11412 | 11277 | 11693 | 11801 | 11097 |