Ekstraklasa: pojedynek o mistrzostwo jesieni
niedziela, 27 listopada 2005
Niedzielny mecz pomiędzy liderem Orange Ekstraklasy Wisłą Kraków i wiceliderem Legią Warszawa elektryzuje kibiców nie tylko pod Wawelem. Obie drużyny liczą na zwycięstwo, równoznaczne z pozycją lidera po pierwszej rundzie rozgrywek.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
– Oglądaliśmy Legię w kilku ostatnich meczach i dzięki temu wiemy o przeciwniku prawie wszystko – mówi trener Wisły Tomasz Kulawik. – Tę wiedzę przekażemy zawodnikom, którzy powinni ją wykorzystać na boisku. A jak będzie w niedzielę – trudno dziś powiedzieć. Na pewno będziemy chcieli wygrać, zdobyć trzy punkty i umocnić się na pozycji lidera. Denerwują tylko kontuzje kilku zawodników. Ale to normalne, że zdarzają się urazy. Ostateczny skład będę mógł ustalić dopiero po konsultacji z lekarzem. Kilku piłkarzy będzie badanych i poddawanych jest zabiegom leczniczym .
Oba zespoły zagrają osłabione. W Wiśle zabraknie Arkadiusza Głowackiego, który nadal leczy kontuzję. Nie wystąpi także Radosław Sobolewski, bo musi pauzować za żółte kartki. Pod znakiem zapytania stoi występ Jakuba Błaszczykowskiego oraz Tomasza Kłosa. Obydwaj są lekko kontuzjowani, ale jest szansa, że do niedzieli powrócą do zdrowia. Natomiast wyleczył już kontuzję Marek Zieńczuk i zagra w niedzielę.
– Doceniamy klasę rywala, ale jedziemy do Krakowa po zwycięstwo. Tylko ono się liczy. Nie mamy żadnego respektu przed Wisłą. Czy będę zadowolony z remisu? Odpowiem po meczu, zobaczymy jak się rywalizacja ułoży. Wiemy, że krakowianie nie przegrali od czterech lat u siebie, ale czas zmienić ich statystykę. W ostatnich latach w meczach z Wisłą wygrywaliśmy u siebie, a pod Wawelem niestety przegrywaliśmy – powiedział obrońca Legii Tomasz Kiełbowicz.
– To będzie mecz o tytuł mistrza rundy jesiennej – dodał bramkarz Wisły Radosław Majdan. – Legia będzie na pewno trudniejszym rywalem od Cracovii. Legioniści mają bardzo dobrze zorganizowaną obronę. Może nie grają zbyt efektownie, ale zawsze potrafią strzelić o jednego więcej gola od rywala. W niedzielę musimy zagrać podobnie jak z Cracovią, czyli z ogromnym zaangażowaniem, agresją. Cała drużyna musi walczyć o piłkę, a nie tylko dwóch, trzech piłkarzy. Chcemy podtrzymać dobry poziom gry i dobrą passę.
– My również mamy bardzo dobrą passę, którą chcemy jak najdłużej utrzymać. Siła Wisły tkwi nie w jednym-dwóch nazwiskach, lecz w kolektywie, pokazała to zwłaszcza w derbowej konfrontacji z Cracovią. Na warunki atmosferyczne nie zamierzam narzekać, mimo że jest koniec listopada. Na pewno boisko, z podgrzewaną murawą, będzie bardzo dobrze przygotowane – ocenił Kiełbowicz.
Piłkarze Wisły w sobotę przeprowadzą, w godzinach popołudniowych, ostatni trening przed meczem z Legią, a potem wyjadą pod Kraków na krótkie zgrupowanie. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 20.00.
EBL: przegrani wezmą odwet?
PŚ szpadzistów: triumf Carozzo
Ibrahimovic pogodził się z trenerem
Tenisistki stołowe pokonały Słowenię
Skuteczny Czerkawski
UEFA bez tolerancji dla rasizmu
Waszyngton: półfinał nie dla Hewitta
Ostrowiec: koniec pojednania
Głosuj na Sportowca Roku 2006
Niemcy bez Ballacka w eliminacjach ME
12078 | 12832 | 12286 | 12381 | 12976 |
9647 | 9980 | 9396 | 9453 | 9716 |
11518 | 11302 | 11740 | 11115 | 11767 |