Bezbramkowa inauguracja ekstraklasy
piątek, 16 września 2005
Arka Gdynia bezbramkowo zremisowała z warszawską Legią w spotkaniu inagurującym rozgrywki Idea Ekstraklasy w sezonie 2005/2006. Pozostałe mecze pierwszej kolejki we wtorek i środę.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście ze stolicy – w czwartej minucie Michała Chamerę po raz pierwszy „zatrudnił” Jacek Magiera. Pomocnik Legii słabo strzelił z około 15 metrów i bramkarz Arki nie miał problemów ze złapaniem piłki.
Większe problemy golkiper gospodarzy miał minutę później, kiedy po doskonałym dośrodkowaniu Kiełbowicza z lewego skrzydła do futbolówki dopadł Karwan i upadając uderzył ją groźnie z półobrotu. Tym razem Chamera wybił na rzut rożny.
W 12. minucie błąd Chamery mało nie kosztował gdynian utratę bramki. Bramkarz za krótko wybił piłkę, którą kilkanaście metrów przed „szesnastką” przejął szybki Szałachowski. Pomocnik Legii niepotrzebnie podał do Klatta, którego techniczne uderzenie zostało pewnie obronione.
W 22. minucie groźnie było pod bramką Legii, ale po dobrym dośrodkowaniu Bartosza Ławy z rzutu rożnego na strzał głową zdecydował się Łukasz Kowalski. Piłka poszybowała jednak obok słupka.
W 35. minucie za chamskie zachowanie czerwoną kartkę ujrzał Benjamin Imeh. Napastnik Arki postanowił ukarać uprzykrzającego mu grę Wojciecha Szalę i kopnął go bez piłki. Sędzia, który widział całe zajście z bliska bez wahania wyrzucił piłkarza z boiska.
Sześć minut później po szybkiej akcji gości mogło być 1:0, ale Marcin Klatt, który znalazł się sam przed bramką Chamery nieczysto trafił w piłkę, która o centrymetry minęła słupek bramki Arki.
Drugą połowie lepiej rozpoczęli gospodarze. W 49. minucie bliski zdobycia bramki był Grzegorz Pilch. Otoczony w polu karnym Legii napastnik dobrze przyjął piłkę na pierś i półobrotu huknął na bramkę. Szczęście uśmiechnęło się jednak do gości i futbolówka odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole.
Szybko na boisku znowu zaczęli dominować goście ze stolicy, którzy nie potrafili jednak poradzić sobie ze skutecznie i defensywnie grającymi gdynianami. Gracze Arki bronili się praktycznie całym zespołem czyhając na dogodne okazje do przeprowadzenia szybkich kontrataków. Goście tymczasem nie potrafili nawet oddać celnego strzału w kierunku bramki Chamery.
Zachowawczej gry podopiecznych trenera Jacka Zielińskiego nie zmieniły nawet ofensywne zmiany w składzie. Goście nie zdołali przedrzeć się w pole karne świetnie broniącej Arki i inauguracyjne spotkanie Idea Ekstraklasy w tym sezonie zakończyło się podziałem punktów.
Arka Gdynia – Legia Warszawa 0:0
Żółte kartki: Krzysztof Sobieraj (Arka), Marcin Klatt (Legia)
Czerwona kartka: Benjamin Imeh (35-Arka, za faul)
Sędziował: Tomasz Mikulski (Lublin)
Widzów: ok. 11 tys.
Arka: Chamera - Jakosz, Jawny, Cios, Kowalski, Ława (90- Bartosiewicz), Niciński, Sobieraj, Gorząd, Pilch (84-Griszczenko), Imeh
Legia: Fabiański - Sokołowski, Szala, Choto, Włodarcyzk, Kiełbowicz, Surma, Karwan, Magiera (80-Zjawiński), Szałachowski (58-Smoliński), Klatt (72-Janczyk)
wtorek:
Górnik Łęczna - Wisła Kraków 20.00
Korona Kielce - Cracovia Kraków 17.30
Pogoń Szczecin - Wisła Płock 19.00
Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin 19.00
GKS Bełchatów - Górnik Zabrze 20.00
Lech Poznań - Polonia Warszawa 20.00
środa:
Groclin Dyskobolia - Amica Wronki 20.00
Motor nie chce szaleństw
NHL: Pahlsson przeszedł operację
San Antonio Spurs mistrzami NBA
Tour de Pologne interaktywnie
LŚ: Polska przegrała we Vrsacu
Rozczarowanie Bońka
Kuszczak za gotówkę i dwóch piłkarzy
LM: Polacy w eliminacjach
Moskwa rezygnuje z walki o IO 2016
Premier w rękawicach „Diablo”
12787 | 12498 | 12745 | 12840 | 12665 |
9676 | 9812 | 9083 | 9133 | 9362 |
11069 | 11378 | 11607 | 11764 | 11209 |