Informacje Sportowe

Brazylia: kosztowna miłość do futbolu


wtorek, 13 września 2005
Oglądanie w akcji brazylijskiej reprezentacji piłkarskiej sporo kosztuje jej fanów, zarówno jeśli chodzi o ceny biletów, jak i trud w zdobywaniu tych wejściówek.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Ostatni przykład to niedzielny mecz eliminacji MŚ-2006 Brazylia – Chile (5:0). Zwycięski mecz mogli zobaczyć tylko ci, których stać było na wydatek od 70 do 300 reali (30–129 dolarów) i na wielogodzinne stanie w kolejkach, w prażącym słońcu. W Brazylii minimalne wynagrodzenie miesięczne wynosi 300 reali.

Nic dziwnego, że jeden z kibiców zapowiedział złożenie skargi sądowej przeciwko Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej (CBF), ponieważ musiał odstać w kolejce po bilet trzy godziny. – To prawo konsumenta – płacisz, wchodzisz na stadion i oglądasz mecz, bez jakichkolwiek kłopotów – uzasadniał pozew.

Inny fan futbolu opowiadał dziennikarzom, jak był wielokrotnie mylnie kierowany na swoje miejsce przez stadionowych stewardów, a poruszał się o kulach... Jeszcze inni narzekali, że ich miejsca, na które mieli bilety, były zajęte. Widziano też, jak stewardzi pozwalali fanom na „przeskakiwanie” kolejki i wchodzenie na stadion. Ze źle usytuowanych toalet niósł się niemiły zapach, a czerwony pył – zjawisko częste w Brazylii w porze suchej – pokrył betonowe bloki, które dla mniej zamożnych widzów służyły za „foteliki”.

Na meczu Brazylia – Chile atmosfera była jak na turnieju tenisowym, bowiem najwierniejsi fani „canarinhos” nie mieli pieniędzy na bilety. Podczas gdy ubodzy Brazylijczycy mogli obejrzeć tylko przedmeczowy trening piłkarzy, bogaci dostali zaproszenia na mecz za darmo. Brazylijskie media informowały, że setki polityków dostały od CBF komplet biletów na główną trybunę, a sponsorzy oglądali spotkanie ze specjalnie zbudowanych lóż dla VIP-ów, gdzie serwowano im kanapki i drinki.

Na ten stan rzeczy niewiele pomaga, wprowadzony dwa lata temu, tzw. statut kibica. Zobowiązuje on kluby do publikowania raportów z frekwencji na trybunach, kierowania biletów do sprzedaży na 72 godziny przed meczem oraz do zapewnienia bezpieczeństwa na stadionach i dobrej organizacji imprez, w tym czystych... toalet.

CBF nie skomentowała problemów, które były powodem skarg kibiców. Wydała tylko oświadczenie, w którym zaprzeczyła, jakoby ofiarą niedzielnego chaosu był sam prezydent CBF Ricardo Teixeira. – To nieprawda, że Ricardo Teixeira nie mógł wejść na stadion, a samochód musiał zaparkować dalej niż zamierzał. Jedynym powodem trudności, jakie go spotkały to podziw ze strony ludzi, którzy chcieli pogratulować mu sukcesów.


Halls MTB Team z olimpijskimi ambicjami
WNBA: Leslie z tytułem MVP
Rywale siatkarzy: Bułgaria
WTA: Henin nadal na czele
Niemka najlepsza w Gracia Tour
Prezes Arki: PZPN nie miał zastrzeżeń
Wisła trenuje na Śląsku
LM: Liverpool gra w Londynie
Udany debiut Białkowskiego
Ateny: basen bez dachu

12504 | 12647 | 12906 | 12125 | 12538 |
9004 | 9909 | 9719 | 9138 | 9384 |
11251 | 11842 | 11507 | 11684 | 11160 |
obršczki œlubne | Kalendarze | Kitesurfing | jaxon | Prezerwatywyhotel pas cher prague Relacom tapety radio internetowe pokoje w Bystrzycy Kłodzkiej alquiler de apartamentos en madrid Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Poradnik lotniczy - ogłoszenia - żarty - ekologiczne produkty - Teksty Piosenek