LM: pokojowy Mourinho, bojowy Benitez
niedziela, 05 czerwca 2005
Trener piłkarskiego klubu Chelsea Londyn Portugalczyk Jose Mourinho, powiedział, że będzie kibicował FC Liverpool, jeśli ten zespół awansuje do finału rozgrywek. W środę oba zespoły zagrają w pierwszym półfinale Champions League.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Portugalski szkoleniowiec ma szansę obronić klubowy Puchar Europy, zdobyty przed rokiem z FC Porto. Mourinho podkreślił jednak, że jeśli Liverpool okaże się lepszy, będzie kibicował właśnie tej drużynie i jej szkoleniowcowi, Hiszpanowi Rafaelowi Benitezowi.
– Pracuję teraz w Anglii i jestem zadowolony z tego, że zespół angielski zagra w finale rozgrywek Ligi Mistrzów – mówił Mourinho.
– Jeśli nie uda mi się wygrać tej potyczki, życzę Rafaelowi, aby on zwyciężył w Champions League. Lubię go, szanuję i dobrze się z nim znam.
Tymczasem Hiszpan Rafael Benitez, trener angielskiego zespołu FC Liverpool powiedział, że jego podopieczni muszą przełamać psychiczną blokadę, którą odczuwają przed potyczkami z Chelsea.
Liverpool przegrał trzy ostatnie spotkania z lokalnym rywalem i za każdym razem - tylko jedną bramką. – Przegraliśmy trzy ostatnie mecze z Chelsea, ale za każdym razem była to porażka minimalna. To pokazuje jak blisko byliśmy sukcesu – mówił we wtorek Benitez. – Tym razem mówimy o dwumeczu, w którym szczególnie liczyć się mogą gole zdobyte na wyjeździe.
– To nie będzie wielka katastrofa, jeśli przegramy 0:1 na stadionie Chelsea. Będziemy mieli spore szanse na odrobienie strat na Anfield Road – dodał hiszpański szkoleniowiec Liverpoolu.
Benitez zapowiedział, że będzie kontynuować stosowanie rozmaitych tricków, których nauczył się z CF Valencia w ubiegłorocznym Pucharze UEFA. Wówczas hiszpańska ekipa triumfowała w rozgrywkach. – Będę kontynuować tę linię szkoleniową, to wzbudzi w chłopakach pewność siebie – mówił Benitez.
– Chcemy wygrać. Zdajemy sobie sprawę, że daleko od domu nie gramy najlepiej, ale postaramy się grać na takim samym poziomie, jak w poprzednich spotkaniach Ligi Mistrzów – dodał hiszpański szkoleniowiec.
Obie drużyny spotykały się w tym sezonie już trzy razy i za każdym razem lepsza była Chelsea, choć wygrywała tylko jedną bramką.
Szewczenko nie wróci do Milanu
Dudek zagrał przeciwko Krzynówkowi
Baraże ME: Rywale już punktują
Derby Warszawy dla Legii
Legia w strzeleckiej formie
LSK: Nafta Gaz nadal bez porażki
PŚ w biegach: Kowalczyk daleko
Engel wraca na Konwiktorską
Sukcesy polskich lekkoatletek
Szachowe MP: lublinianie utrzymują prowadzenie
12560 | 12752 | 12722 | 12031 | 12765 |
9068 | 9715 | 9480 | 9318 | 9089 |
11472 | 11197 | 11771 | 11194 | 11206 |