Informacje Sportowe

LM: Chelsea chce rewanżu


czwartek, 27 października 2005
Środowy mecz Ligi Mistrzów z Liverpoolem jest dla londyńskiej Chelsea, mistrza kraju, okazją do rewanżu za przegraną w półfinale rozgrywek LM 2004-2005, 3 maja na Anfield Road (0:1).

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Będzie to trzeci mecz obu drużyn w ciągu minionych pięciu miesięcy. Liverpool był ostatnim zespołem, który pokonał mistrza Anglii, ale nastąpiło to w szczególnych okolicznościach, gdy w czwartej minucie meczu rewanżowego Luis Garcia strzelił dyskusyjnego gola (były wątpliwości, czy piłka przekroczyła linię bramkową).

Jakkolwiek cztery dni później Chelsea zdobyła pierwszy od 50 lat tytuł mistrza Anglii, ta przegrana sprawiła, że trener Chelsea, Jose Mourinho jeszcze długo twierdził, iż sezon 2004-2005 nie był zadowalający, bo drużyna nie wygrała Ligi Mistrzów.

Liverpool zdobył to trofeum, pokonując w dramatycznym finale w Stambule AC Milan rzutami karnymi. Obecnie Chelsea powraca na Anfield Road z zamiarem rewanżu. Kapitan Chelsea John Terry wspomina do dziś przegraną na boisku Liverpoolu jako „najgorsze doświadczenie, jakiego doznał po meczu”. Te przykre wspomnienia łagodzi doskonały początek bieżącego sezonu – osiem zwycięstw w tym siedem w Anglii i wygrana z Anderlechtem w nowej edycji Ligi Mistrzów.

Niewiele jest teraz klubów, których bałby się zespół Chelsea i do Liverpoolu jedzie z dużą pewnością siebie, nie ukrywając, że jego ostatecznym celem jest finał LM w Paryżu, w maju 2006 r.

W środowym meczu na Anfield Road trener Mourinho może już liczyć na lewego obrońcę, Hiszpana Asiera del Horno, z którym kontrakt podpisano pod koniec ubiegłego sezonu, a który leczył kontuzję uda. Wzmocni on i tak bardzo silną obronę, która w Premier League straciła tylko jednego gola (w wygranym w sobotę 2:1 meczu z Aston Villa). Prawdopodobnie wystąpi też Argentyńczyk Hernan Crespo, który ma swoje osobiste „porachunki” z Liverpoolem, bowiem mimo strzelenia dwóch goli dla Milanu (był wypożyczony do Mediolanu) w stambulskim finale, zszedł z boiska pokonany.

Liverpool zaczął ten sezon w lidze poniżej swego zwykłego poziomu. Lepiej wiedzie mu się w europejskich rozgrywkach. W lidze wygrał raz i cztery razy zremisował, zdobywając tylko trzy bramki, a tracąc dwie, ale ma za sobą imponujące zwycięstwo nad Realem Betis Sewilla 2:1, w pierwszym meczu gr. G Ligi Mistrzów.

Podpora Liverpoolu i jego kapitan Steven Gerrard, wydaje się powracać do formy sprzed kontuzji, co pokazał w remisowym (2:2) meczu w Birmingham. Pomocnik Djibril Cisse, który zmienił zdanie i podpisał kontrakt z Chelsea w lipcu, strzelił już dla klubu siedem goli, w tym z karnego w sobotnim meczu ligowym z Birmingham City.

Środowe spotkania Ligi Mistrzów:

Grupa E:

Schalke 04 Gelsenkirchen – AC Milan
Fenerbahce Stambuł – PSV Eindhoven

Grupa F:

Rosenborg Trondheim – Olympique Lyon
Real Madryt – Olympiakos Pireus

Grupa G:

FC Liverpool – Chelsea Londyn
Anderlecht Bruksela – Betis Sevilla

Grupa H:

Inter Mediolan – Glasgow Rangers
FC Porto – Artmedia Petrżalka


Zabel wygrywa w Szwajcarii
Rekordowy rzut Łysenko
PNA: gol Drogby, remis gospodarzy
Primera Liga: trzy punkty Ronaldo
Thugwane w 28. Maratonie Warszawskim
Kolejny rekord Rogowskiej
Monte Carlo: prowadzenie mistrza
Spalletti nowym trenerem AS Roma
Liberec: Ahonen nowym liderem PŚ
Egipskie wzmocnienie Legii

12915 | 12404 | 12431 | 12289 | 12971 |
9857 | 9145 | 9348 | 9049 | 9682 |
11715 | 11283 | 11442 | 11078 | 11672 |
Transport | Noc | schody drewniane | reklama | powiększanie piersiPozycjonowanie Google litery przestrzenne Rury PCV buty Gry kartki noworoczne klimat Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Opisy Pionowe - telewizory lcd - Opisy - online calling cards - prezenty