PP: trudne zadanie Legii
wtorek, 14 czerwca 2005
Groclin Dyskobolia Wielkopolski po remisie 1:1 z Legią Warszawa stoi przed szansą awansu do finału Pucharu Polski. Pólfinałowy rewanż rozegrany zostanie w środę w Grodzisku.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Groclin Dyskobolia po raz pierwszy awansował do czwórki półfinalistów pucharowych rozgrywek.
W meczu kończącym rozgrywki ekstraklasy wicemistrz Polski przegrał w Krakowie z mistrzem Polski – Wisłą 0:3. Grał tam jednak w mocno osłabionym składzie.
– Potrafiliśmy dwa razy pokonać w lidze Legię i Amikę, a tylko Wisła Kraków zabrała nam komplet punktów – powiedział trener Dyskobolii Duszan Radolsky. Nie jestem zadowolony z porażki na zakończenie ligi. Nie znaleźliśmy jednak sposobu na pokonanie Wisły Kraków. Przegraliśmy z nią jednak zarówno u siebie 2:4, jak i na wyjeździe 0:3. Wszystkie bramki strzelili nam Frankowski i Żurawski. Ale oni w we dwóch w całych rozgrywkach ligowych zdobyli więcej goli aniżeli my, chociaż w klasyfikacji najskuteczniejszych zespołów zajęliśmy drugie miejsce.
– Choć graliśmy w Krakowie bez sześciu podstawowych zawodników, do przerwy nieźle to wszystko wyglądało. Stworzyliśmy sytuacje podbramkowe. Ale po przerwie szybko straciliśmy dwa gole i nie potrafiliśmy nawiązać potem wyrównanej walki. W środę gramy rewanżowy mecz pucharowy z Legią. Będzie do dyspozycji Mico Vranjes. Liczę również na to, że klubowi lekarze doprowadzą do pełnej sprawności Igora Kozioła i Pance Kumbeva – dodał trener Groclinu.
Zdaniem szkoleniowca ekipy z Grodziska Wlkp. Legia będzie musiała atakować.
– To może nam ułatwić zdobycie bramki. Dobrze będzie jeśli uda się stworzyć strzeleckie sytuacje i je wykorzystać. Liczę na to, że podejmiemy zdecydowaną walkę tak jak we wszystkich spotkaniach majowych. Musimy jednak zagrać bardzo uważnie w obronie, na zero. Sądzę, że powrót trójki wymienionych piłkarzy znacznie wzmocni naszą defensywę. Doceniamy jednak klasę napastników Legii. Wiemy, że czeka nas trudna przeprawa – podkreślił Radolsky.
Man U: Caroll myśli o odejściu
Carvalho zostaje w Londynie
Martin Petrow w Atletico Madryt
Puchar Azji: wielki sukces Iraku
Federer i Isinbajewa najlepsi w ankiecie PAP
Prorocze sny Bondaruka
Żewłakow blisko mistrzostwa Belgii
Akt oskarżenia w sprawie biletów na piłkarskie M?
Beach soccer: honorowe pożegnanie
Disl wygrywa u siebie
12207 | 12056 | 12386 | 12128 | 12233 |
9835 | 9255 | 9012 | 9359 | 9643 |
11976 | 11545 | 11488 | 11279 | 11469 |