Cenna wygrana Lecha
niedziela, 05 czerwca 2005
Piłkarze Lecha Poznań pokonali Odrę Wodzisław 1:0 we wtorkowym meczu 20. kolejki Idea Ekstraklasy. Wygrana oddala Lecha od miejsca barażowego. W drugim spotkaniu GKS Katowice zremisował u siebie z Pogonią Szczecin 1:1.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Z konfrontacji drugiej i trzeciej od końca drużyny tabeli zwycięsko wyszedł Lech. Obydwa zespoły wiosną nie imponują skutecznością i tak było również w tym spotkaniu. Padła tylko jedna bramka, jakże jednak ważna dla Lecha.
Zdobył ją Piotr Reiss. W 12. minucie kapitan Lecha był faulowany i sędzia podyktował rzut wolny. Wykonywał go sam poszkodowany. Strzelił mocno, piłka otarła się o ramię Mariusza Muszalika i wpadła do bramki.
Pomocnik Odry, który przypadkowo zmienił lot piłki, próbował się rehabilitować, zagrażając kilkakrotnie bramce poznaniaków. Najgroźniejszą sytuację stworzył w 35. minucie. Po jego strzale Kotorowski wypuścił piłkę, ale gracze Odry nie zdołali jej umieścić w siatce. Chwilę później w ostatniej chwili uratował Lecha przed stratą gola Marcin Kuś.
W ostatnich minutach przed przerwą lechici odzyskali przewagę i zagrozili bramce gości. Po główce Piotra Reissa gospodarze wykonywali rzut rożny – Piotr Świerczewski strzelił co prawda w światło bramki, ale bramkarz Odry zdołał odbić piłkę.
Po przerwie goście z dużą determinacją walczyli o wyrównanie. Grali szybciej, odważniej i zaczęli dominować na boisku. Groźne były akcje skrzydłami Gorana Popova.
Trybuny poznańskiego stadionu ożyły, kiedy w 83. minucie Reiss pędząc na bramkę miał przed sobą tylko Pawełka. Ratując sytuację napastnika Lecha nieprzepisowo zatrzymał Marcin Dymkowski, za co został ukarany żółtą kartką. Rzut wolny znów wykonywał sam poszkodowany, ale sytuacja z pierwszej połowy nie powtórzyła się.
Końcówka była niezwykle emocjonująca, a trenerzy obydwu drużyn przeżywali trudne chwile. Franciszek Smuda - kiedy strzelali Reiss i Krzysztof Gajtkowski, a Czesław Michniewicz pół minuty przed zakończeniem spotkania, gdy Piotr Rocki miał okazję do wyrównania, ale doskonałym wybiegiem sytuację uratował Krzysztof Kotorowski.
Czesław Michniewicz, trener Lecha: – Odra nie zasłużyła na porażkę. Nadawała ton grze, a my mieliśmy sporo szczęścia, bo świetnie bronił Krzysztof Kotorowski, ratując nas dosłownie w ostatnich sekundach przed utratą trzech punktów. Szybko zdobyliśmy bramkę i mieliśmy dzięki temu przewagę psychiczną.
Franciszek Smuda, szkoleniowiec Odry: – Uważam, że rozegraliśmy świetne spotkanie. Byliśmy lepsi, a nie wywozimy z Poznania nawet punktu. Remis byłby sprawiedliwszy. Zabrakło nam momentami szczęścia, ale jak się jest drużyną z dołu tabeli, to go brakuje. Myślę, że to spotkanie nie załamie naszej drużyny, a wprost przeciwnie – podbuduje nas, bo okazało się, że możemy grać niezłą piłkę. Będziemy nadal walczyć, aby uniknąć baraży.
Zarząd Górnika Zabrze prosi o wsparcie
Ciepła trawa na Legii
Dyskwalifikacja Przydziała
Doha: Henman wygrywa
Apetyt Agassiego
Odrzucona apelacja Feyenoordu
Kara dla Kluiverta
NHL: dwie dogrywki w Anaheim
Federer najlepszym sportowcem Szwajcarii
ME w kajakowym zjeździe bez Polaków
12395 | 12453 | 12914 | 12726 | 12110 |
9103 | 9097 | 9799 | 9434 | 9709 |
11228 | 11520 | 11381 | 11544 | 11482 |