LM: Mourinho kibicuje The Reds
niedziela, 05 czerwca 2005
Trener Liverpoolu Rafael Benitez powiedział, że jego piłkarze pokonali Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów dzięki ciężkiej pracy i dopingowi kibiców. Szkoleniowiec Chelsea Jose Mourinho uważa, że przegrał zespół lepszy. Mimo to życzy Liverpoolowi zwycięstwa w finale.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
W rewanżowym meczu półfinałowym Liverpool pokonał na Anfield Road Chelsea 1:0, dzięki bramce zdobytej w 4. minucie przez Luisa Garcię.
Nawet telewizyjne powtórki nie wykazały jednoznacznie, że piłka całym obwodem minęła linię bramkową. Słowacki sędzia Lubos Michel gola jednak uznał. Liverpool awansował do finału, bowiem pierwszy mecz zakończył się remisem.
– Wygraliśmy dzięki wspaniałemu dopingowi kibiców i niesamowitemu zaangażowaniu piłkarzy. Chelsea to wspaniały zespół i do końca musieliśmy ciężko walczyć o utrzymanie korzystnego wyniku. Wcześniej mówiłem, że prawdopodobnie mamy najlepszych kibiców w Anglii. Teraz jestem pewien, że oni są najlepsi w całej Europie – powiedział po meczu Benitez.
Mourinho także uważa, że miejscowi kibice wspaniale dopingowali Liverpool, ale zaznaczył, że panująca na stadionie atmosfera mogła mieć wpływ na sędziów, podejmujących decyzję o uznaniu bramki.
– Kibice Liverpoolu rzeczywiście byli wspaniali. Na mój zespół ich doping nie miał wpływu, ale mógł mieć na innych. Sędzia liniowy popełnił błąd, bo gola można uznać tylko w przypadku stuprocentowej pewności, że piłka była w bramce – podkreślił trener Chelsea.
Benitez powiedział, że nie widział dokładnie tej sytuacji, ale według niego już wcześniej w tej akcji sędzia powinien podyktować rzut karny i ukarać czerwoną kartką bramkarza Chelsea Petra Cecha za faul na Milanie Barosie.
Mourinho uważa, że to Chelsea powinna znaleźć się w finale. – Nie zasłużyliśmy na porażkę. Lepszy zespół przegrał, ale taki okrutny jest futbol. Jestem bardzo smutny, ale także dumny ze swoich piłkarzy.
Na pytanie, czy Liverpool zdobędzie Puchar Europy Mourinho odpowiedział: – Dlaczego nie. Życzę mu tego z całego serca, bo to przecież zespół z Premiership.
W środę w drugim półfinale zagrają PSV Eindhoven i AC Milan. Przed tygodniem Milan wygrał u siebie 2:0. Finał Ligi Mistrzów odbędzie się 25 maja w Stambule.
Niejasna deklaracja Hiddinka
TdF: Astana chce stanąć na starcie
NHL: Polacy strzelają
Badmintonowe MŚ: odprawiona faworytka
Louis Vuitton Cup: czwarta porażka Jabłońskiego
ME siatkarzy: Serbowie gotowi do gry
Nadal skończy karierę?
PZPN z nowym statutem
„Piłkarski Oscar” dla Frankowskiego
Łazarek: żal Wisły
12059 | 12050 | 12298 | 12105 | 12503 |
9714 | 9432 | 9212 | 9136 | 9984 |
11725 | 11326 | 11613 | 11494 | 11505 |