Niemcy i Anglia bez rozstrzygnięć
czwartek, 24 marca 2005
Remisami zakończyły się najciekawsze towarzyskie mecze piłkarskie rozgrywane w środę na boiskach Europy ? Anglików z Holendrami na Villa Park w Birmingham i Niemców z Argentyną w Düsseldorfie. Walia pokonała 2:0 Węgry.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Po wyrównanym, ale mało emocjonującym meczu Anglicy bezbramkowo zremisowali z Holandią. Obaj trenerzy próbowali nowych zawodników przed meczami eliminacyjnymi do mistrzostw świata. Selekcjoner gospodarzy Sven-Goran Eriksson przez pierwszą godzinę sprawdzał ustawienie 4-3-3.
Najlepsze okazje bramkowe oba zespoły miały w pierwszej połowie. Dwie szanse gospodarzy zmarnował debiutujący w kadrze Shaun Wright- Phillips. Angielskiego pomocnika przebił jednak Dirk Kuijt, który nie wykorzystał trzech doskonałych okazji, a raz trafił w słupek.
Holendrzy wystąpili w biało-czarnych strojach. Goście zrezygnowali ze swoich tradycyjnych barw, aby zaprotestować przeciwko rasizmowi na stadionach piłkarskich.
W zespole gospodarzy zadebiutował napastnik Andy Johnson, który w listopadzie ubiegłego roku deklarował, że chciałby zagrać w reprezentacji Polski, ponieważ jego nieżyjący już dziadek, Bruno Waldowski, był Polakiem.
Anglia - Holandia 0:0
Sędziował: Peter Frojdfeldt (Szwecja).
Widzów: 40 tys.
Anglia: Paul Robinson; Gary Neville, Jamie Carragher, Wes Brown, Ashley Cole; David Beckham (81-Kieron Dyer), Frank Lampard (46- Owen Hargreaves), Steven Gerrard (81-Jermaine Jenas); Shaun Wright- Phillips (61-Stewart Downing), Michael Owen, Wayne Rooney (61-Andy Johnson)
Holandia: Edwin van der Sar; Jan Kromkamp, Khalid Boulahrouz, Joris Mathijsen, Giovanni van Bronckhorst; Denny Landzaat, John Heitinga (62-Mark van Bommel), Rafael van der Vaart; Romeo Castelen (63-Ugur Yildirim), Roy Makaay, Dirk Kuijt.
Po zaciętym meczu Niemcy zremisowali z Argentyną 2:2. Od porażki uchronił gości Hernan Crespo dziewięć minut przed końcem spotkania, który strzelił także pierwszą bramkę dla argentyńskiego zespołu.
Pierwsze dwa gole padły po rzutach karnych. Niemcy objęli prowadzenie w 28. minucie, kiedy Roberto Abbondanzieriego pokonał Torsten Frings. W 40. minucie wyrównał Crespo. Tuż przed końcem pierwszej połowy Kevin Kuranyi strzałem z bliska pokonał bramkarza gości. W końcówce Crespo pięknym uderzeniem z dystansu nie dał szans Jensowi Lehmannowi.
Niemcy, grający bez kapitana Michaela Ballacka, nie wygrali meczu z drużyną z czołówki światowej od 2000 roku, kiedy pokonali Anglię.
Niemcy - Argentyna 2:2 (2:1)
Bramki: dla Niemiec - Torsten Frings (28-karny), Kevin Kuranyi (45); dla Argentyny - Hernan Crespo - dwie (40-karny, 81)
Sędziował: Stefano Farina (Włochy).
Widzów: 52.000.
Niemcy: Jens Lehmann; Patrick Owomoyela, Per Mertesacker, Christian Woerns, Thomas Hitzlsperger; Bernd Schneider, Torsten Frings, Fabian Ernst, Bastian Schweinsteiger (74-Christian Schulz); Kevin Kuranyi, Gerald Asamoah (29-Paul Freier)
Argentyna: Roberto Abbondanzieri; Javier Zanetti, Nicolas Burdisso, Gabriel Milito (46-Esteban Cambiasso), Gabriel Heinze; Lionel Scaloni (46-Maximiliano Rodriguez), Juan Roman Riquelme, Aldo Duscher (77-Luciano Galletti), Juan Pablo Sorin; Javier Saviola, Hernan Crespo.
NBA: Lakers najlepsi w lidze
Rooney wystąpi w czwartek?
Bergkamp pożegnał się z Arsenalem
Hokej na trawie: Hiszpania mistrzem Europy
RS:X: Dziarnowska nadal trzecia
Pięciobojowe MŚ: złote Polki
Ronaldinho będzie płacił alimenty
Zapomnieć o Finach i pokonać Serbów
Real Madryt: grube miliony na wzmocnienia
NBA: gwiazdy Ostróg i Słońc zostają
12273 | 12555 | 12017 | 12050 | 12436 |
9597 | 9800 | 9210 | 9058 | 9767 |
11328 | 11912 | 11841 | 11126 | 11562 |