Polska – Białoruś 1:3
czwartek, 10 lutego 2005
Piłkarska reprezentacja Polski przegrała z Białorusią 1:3 w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Grodzisku Wielkopolskim. Bramkę dla Polski zdobył Żurawski. Dla Białorusi strzelali bracia Hlebowie i Ławrik.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Białorusini objęli prowadzenie w siódmej minucie. Piłka, po słabym strzale Aleksandra Hleba, odbiła się od nogi Tomasz Kłosa i zmyliła Jerzego Dudka.
Polacy pierwszą groźną sytuację mieli w 14. minucie. Z rzutu wolnego z 30 metrów strzelał Michał Żewłakow, ale białoruski bramkarz z trudem odbił piłkę.
Minutę później powinno być 1:1. Po szybkiej kontrze i doskonałym podaniu Kamila Kosowskiego, w wybornej sytuacji był Maciej Żurawski. Polski napastnik strzelił jednak z 10 metrów tuż obok bramki Sulimy.
W 20. minucie efektowną indywidualną akcję przeprowadził Jacek Krzynówek. Pomocnik Bayeru Leverkusen strzelił mocno, jednak znowu obok bramki gości.
Polacy wciąż atakowali. Dwie minuty później ponownie dobrą akcję przeprowadzili Kosowski z Żurawskim. I ponownie ten drugi nie potrafił z bliska umieścić piłki w siatce.
W 34. minucie Białorusini byli bliscy wykorzystania niefrasobliwości naszych zawodników, którzy stracili piłkę na własnej połowie. Mocny strzał z 18. metrów w ostatniej chwili zdołali zablokować polscy obrońcy.
Polacy byli blisko zdobycia „bramki do szatni”. W 45. minucie głową strzelał Żurawski, a Sulima łapiąc piłkę wpadł do bramki. Futbolówka jednak nie minęła linii bramkowej i goście zeszli na przerwę z jednobramkową przewagą.
Drugą połowę z animuszem rozpoczęli biało-czerwoni. Już pierwsza akcja mogła zakończyć się golem dla Polski. Ostro dośrodkowywał Krzynówek, a minimalnie niecelnie strzelił Damian Gorawski, który chwilę wcześniej wszedł na boisko.
W 50. minucie Polacy zdobyli wyrównującego gola. Piłkę po błędzie obrony gości przejął Żurawski i pewnym strzałem pokonał Sulimę.
Bramka „dodała skrzydeł” biało-czerwonym. W 55. minucie, po rzucie rożnym bitym przez Krzynówka, w zamieszaniu na polu karnym bliski podwyższenia był Żurawski, ale ostatecznie piłka wylądowała w rękach białoruskiego bramkarza.
Pięć minut później ładną akcję przeprowadził Sebastian Mila. Pomocnik Austrii Wiedeń świetnie podał do Gorawskiego, który jednak nie potrafił skutecznie strzelić.
W 76. minucie nie popisał się, wprowadzony na boisko w drugiej połowie, Grzegorz Rasiak. Polski napastnik z sześciu metrów nie trafił w pustą bramkę.
W 83. minucie przebudzili się Białorusini. Dynamiczną kontrę przeprowadził Maksym Romaszczenko, a Artura Boruca, z najbliższej odległości, pokonał Wiaczesław Hleb.
W doliczonym czasie gry biało-czerwonych ostatecznie pogrążył Andriej Ławrik, który zdobył gola przy biernej postawie polskich obrońców.
Polska – Białoruś 1:3 (0:1)
Polska: Jerzy Dudek (46-Artur Boruc) - Michał Żewłakow, Tomasz Kłos (46-Tomasz Hajto), Dariusz Żuraw, Tomasz Rząsa - Kamil Kosowski (46-Damian Gorawski), Radosław Kałużny (46-Arkadiusz Radomski), Sebastian Mila, Jacek Krzynówek (80-Marcin Zając) - Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski (66-Grzegorz Rasiak)
Białoruś: Aleksandr Sulima - Siergiej Omeljańczuk, Siergiej Sztaniuk, Andriej Ostrowski (46-Denis Kouba), Aleksandr Kulczi - Witalij Bułyga (46-Andriej Ławrik), Walentyn Biełkiewicz, Aleksander Hleb, Siergiej Gurienko - Witalij Kutuzow (68- Wiaczesław Hleb), Maksym Romaszczenko (85-Timofiej Kałaczew)
Chińczycy nadganiają
Curling: znamy finalistów
Hokej: Rosjanie triumfują w Libercu
Zieliński opuszcza Śląsk
Hiszpania: ostrzej z dopingowiczami
Bramka Janczyka daje remis CSKA
Morientes w drużynie Jerzego Dudka?
OE: szlagier na remis
IFFHS: w Anglii najsilniejsza liga
PLS: kolejny sukces Totolo
12058 | 12206 | 12969 | 13001 | 12897 |
9372 | 9938 | 9138 | 9200 | 9836 |
11343 | 11441 | 11517 | 11316 | 11111 |