Szok w Skandynawii po przerwanym meczu
poniedziałek, 04 czerwca 2007
Szwecja i Dania są w szoku po przerwanym w 89. minucie meczu Dania – Szwecja z powodu ataku duńskiego chuligana na sędziego. Okładki gazet w obu krajach oraz wiadomości telewizyjne są zdominowane wydarzeniem nazywanym w obu krajach skandalem.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Mecz był oczekiwany już od tygodni zarówno w Szwecji jak i Danii i zapowiadany jako wielkie sportowe przeżycie dla publiczności obu krajów. W Szwecji mecze piłkarskie z Danią mają taką samą rangę jak hokejowe z Finlandią i nazywane są derbami.
Spotkanie na stadionie Parken w Kopenhadze miało nieoczekiwany przebieg. Szwedzi rozpoczęli atakiem i już w 26 minucie prowadzili 3:0. Duńczycy powoli odrabiali straty i wyrównali na 3:3, lecz w 89. minucie meczu niemiecki sędzia pokazał czerwoną kartkę Christianowi Poulsenowi za uderzenie Markusa Rosenberga w brzuch i podyktował rzut karny dla Szwedów.
W tym momencie na boisko wtargnął duński kibic i zaatakował sędziego, który w chwilę później przerwał mecz przyznając wynik 3:0 Szwedom.
Szwedzkie media opisują zdarzenie jako nieprzyjemny dramat i skandal bezpieczeństwa na trybunach oraz gorzkie zwycięstwo.
„Tłusty duński idiota w narodowej koszulce przerwał ten ciekawy Mecz” – pisze Aftonbladet lecz podkreśla, że – „głównym idiotą na boisku był Poulsen, który uderzając Rosenberga powalił swoją drużynę na kolana”.
Expressen opisuje chuligana jako „grubego pijaka” i krytykuje zabezpieczenie meczu na stadionie Parken.
Sędzia Herbert Fandel powiedział szwedzkim i duńskim mediom, że „w takiej sytuacji zadaniem UEFA jest pokazanie przykładu, że na brutalność piłkarzy i kibiców na boisku nie ma w tej grze miejsca. Zachowanie Poulsena było nie do przyjęcia i dla takich brutalnych piłkarzy nie ma miejsca w futbolu”.
Załamana jest cała Dania. Kiedy reprezentacja prowadziła niedzielny trening nieobecny był Poulsen, który jest dla wszystkich Duńczyków „czarną owcą”. Jon Dahl Tomasson powiedział w telewizji: „nie mogłem spać całą noc. To wydarzenie będzie miało ogromne konsekwencje dla całej duńskiej piłki”.
W Danii zapanował też nastrój linczu i m.in. popołudniówka Ekstrabladet publikuje wielkie zdjęcie chuligana i nawołuje „jeżeli ktoś wie, kim jest ten idiota, to dajcie nam znać”. Gazeta uruchomiła również ankietę internetową pod tytułem „kto jest sprawcą największej duńskiej futbolowej tragedii, pijany bałwan czy Christian Paulsen”.
Wszystkie duńskie gazety są zgodne, że sobotnie wydarzenie było największym skandalem w historii duńskiego futbolu.
„To wstyd dla Danii, która właśnie straciła swoją piłkarską niewinność. Już nigdy duńscy kibice nie będą nazywani roligans (rolig – po duńsku spokojny)” – komentuje dziennik BT.
29-letni Duńczyk pracujący i mieszkający w Goeteborgu został zwolniony z aresztu w niedzielę.
Jim Stjerne Hansen, sekretarz generalny DBU, duńskiej federacji piłkarskiej, powiedział na konferencji prasowej w niedzielę, że „zabezpieczenie meczu na stadionie Parken nie było wystarczające, skoro jeden z kibiców potrafił wbiec na boisko, dotrzeć aż do sędziego i go zaatakować. Z drugiej strony trudno jest jednak upilnować 42 tysiące widzów”.
Mecz był oczekiwany już od tygodni zarówno w Szwecji jak i Danii i zapowiadany jako wielkie sportowe przeżycie dla publiczności obu krajów. W Szwecji mecze piłkarskie z Danią mają taką samą rangę jak hokejowe z Finlandią i nazywane są derbami.
Spotkanie na stadionie Parken w Kopenhadze miało nieoczekiwany przebieg. Szwedzi rozpoczęli atakiem i już w 26 minucie prowadzili 3:0. Duńczycy powoli odrabiali straty i wyrównali na 3:3, lecz w 89. minucie meczu niemiecki sędzia pokazał czerwoną kartkę Christianowi Poulsenowi za uderzenie Markusa Rosenberga w brzuch i podyktował rzut karny dla Szwedów.
W tym momencie na boisko wtargnął duński kibic i zaatakował sędziego, który w chwilę później przerwał mecz przyznając wynik 3:0 Szwedom.
Szwedzkie media opisują zdarzenie jako nieprzyjemny dramat i skandal bezpieczeństwa na trybunach oraz gorzkie zwycięstwo.
„Tłusty duński idiota w narodowej koszulce przerwał ten ciekawy Mecz” – pisze Aftonbladet lecz podkreśla, że – „głównym idiotą na boisku był Poulsen, który uderzając Rosenberga powalił swoją drużynę na kolana”.
Expressen opisuje chuligana jako „grubego pijaka” i krytykuje zabezpieczenie meczu na stadionie Parken.
Sędzia Herbert Fandel powiedział szwedzkim i duńskim mediom, że „w takiej sytuacji zadaniem UEFA jest pokazanie przykładu, że na brutalność piłkarzy i kibiców na boisku nie ma w tej grze miejsca. Zachowanie Poulsena było nie do przyjęcia i dla takich brutalnych piłkarzy nie ma miejsca w futbolu”.
Załamana jest cała Dania. Kiedy reprezentacja prowadziła niedzielny trening nieobecny był Poulsen, który jest dla wszystkich Duńczyków „czarną owcą”. Jon Dahl Tomasson powiedział w telewizji: „nie mogłem spać całą noc. To wydarzenie będzie miało ogromne konsekwencje dla całej duńskiej piłki”.
W Danii zapanował też nastrój linczu i m.in. popołudniówka Ekstrabladet publikuje wielkie zdjęcie chuligana i nawołuje „jeżeli ktoś wie, kim jest ten idiota, to dajcie nam znać”. Gazeta uruchomiła również ankietę internetową pod tytułem „kto jest sprawcą największej duńskiej futbolowej tragedii, pijany bałwan czy Christian Paulsen”.
Wszystkie duńskie gazety są zgodne, że sobotnie wydarzenie było największym skandalem w historii duńskiego futbolu.
„To wstyd dla Danii, która właśnie straciła swoją piłkarską niewinność. Już nigdy duńscy kibice nie będą nazywani roligans (rolig – po duńsku spokojny)” – komentuje dziennik BT.
29-letni Duńczyk pracujący i mieszkający w Goeteborgu został zwolniony z aresztu w niedzielę.
Jim Stjerne Hansen, sekretarz generalny DBU, duńskiej federacji piłkarskiej, powiedział na konferencji prasowej w niedzielę, że „zabezpieczenie meczu na stadionie Parken nie było wystarczające, skoro jeden z kibiców potrafił wbiec na boisko, dotrzeć aż do sędziego i go zaatakować. Z drugiej strony trudno jest jednak upilnować 42 tysiące widzów”.
NBA: z bronią na pokład samolotu
Puchar ULEB: kolejna porażka Anwilu
Neapol: flauta na poczatek
Hokejowe MŚ: Polacy bez Czerkawskiego
Australia: Neeskens dołącza do Hiddinka
Rossi przedłużył kontrakt z Yamahą
Korupcja w futbolu: kolejny zatrzymany
Lipiec z Listkiewiczem o Euro 2012
NHL: podwójne derby dla Rangersów
Moskwa: Kizierowski w formie
12734 | 12734 | 12051 | 12234 | 12126 |
9370 | 9823 | 9023 | 9153 | 9220 |
11194 | 11568 | 11290 | 11224 | 11591 |